Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Gdzie poznajecie kobiety?

12 posts / 0 new
Ostatni
belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 46
Gdzie poznajecie kobiety?

Siema.

Przez jakiś czas myślę nad tym, gdzie poznać faktycznie w porządku osobę, z którą będzie dało się utworzyć jakąś dłuższą relację — dotychczas działałem jedynie w sferach internetowych, najczęściej jakieś portale, aplikacje czy inne tego typu sprawy, ale jest tam zbyt dużo dziewczyn, które mi nie odpowiadają.

Owszem, udało mi się w swoim życiu znaleźć kilka naprawdę wartościowych ludzi, ale były to marginalne przypadki.

Nie preferuję też podejść na ulicy do przypadkowych ludzi, a widziałem, iż czasami było to tutaj praktykowane.

Jakieś bary/kluby (choć i tutaj, w sensie w klubach, nie spodziewałbym się poznać miłości na całe życie). Inne propozycje?

Pckr
Portret użytkownika Pckr
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2019-06-01
Punkty pomocy: 766

Co jest nie tak z podrywaniem "na ulicy" i dlaczego podrywanie w barze/klubie miałoby być lepsze?
Podryw w dzień to tak naprawdę esencja uwodzenia bo uwodzisz swoją osobowością i po paru minutach rozmowy już mniej więcej poznajesz dziewczynę, w klubie czy barze tego nie zrobisz, chociaż jasne, to też dobre miejsca.

Możesz też w galerii, bibliotece, różnych eventach jak koncerty, tak naprawdę to... wszędzie, za to odpuściłbym portale randkowe.

Osobiście polecam wybrać się do galerii niedługo przed zamknięciem, jest zwykle pusto i będzie można podejść do pracujących tam dziewczyn, w weekend większość to będą dorabiające studentki czyli dobry sort, z kolei najłatwiej przez znajomych.


~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!

TeTris
Portret użytkownika TeTris
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Cotidie Morimur
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-08-29
Punkty pomocy: 931

Wszędzie, gdzie tylko mam ochotę to robić Smile

Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.

noover
Portret użytkownika noover
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 308

Wszędzie, bez różnicy dla mnie lokacja

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: Wczesne lata '90
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 607

Temat tendencyjny, bo z jednej strony pytasz o miejsca, a z drugiej, już na wstępie, dzielisz je na te lepszsze i te gorsze.

Nie będzie zdziwieniem gdy napiszę, że fajne i atrakcyjne dziewczy można spotkać wszędzie.

Dodam jeszce, że kobiety do dłuższych relacji, powyżej roku, udawało mi się poznać: w knajpie, na domówce, na uczelni, w pracy jak i w internecie.

Jasne, pewne miejsca dają Ci większe prawdopodobieństwo poznania kumatej panny inne mniejsze. Ale regóły nie ma.

Zakładam, że celujesz w znajomość o której będziesz opowiadał wnukom bez zażenowania, która będzie wyglądać ładnie w opowieściach. Tylko czy jest w tym sens?

Czy ogarnięta laska poznana np. na tinderze będzie gorsza od ogarniętej laski poznanej w bibliotece? To może być ta sama laska. Różni się tylko "orgin story".

Matty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: -
Miejscowość: Ostrołęka

Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 11

Osobiście odpuściłem poszukiwanie „miłość na dłużej” w klubach.
Co prawda poznałem tam kilka interesujących kobiet. Jednak po ostatniej dziewczynie poznanej w klubie dosadnie zdałem sobie sprawę , ze jeżeli jest typem imprezowiczki to ciężko będzie z nią stworzyć coś na dłużej (broń Boże nie mam nic przeciwko imprezom, ale co tydzień imprezowanie to dla mnie za dużo).
Możliwe, ze spowodowane było to jej młodym wiekiem (19 lat)
Może tym, ze nie rozgrywałem jej perfekcyjnie i coś z tym seksem zajebalem.
Teraz niby zakończyliśmy ze sobą znajomość. Mówiła, ze „nie może się zakochać, choć chce”
Możliwe, ze przez wspólna znajoma spotkamy się na sylwka. Na powrót nie liczę, ale seksem bym nie pogardził Tongue
W moim przypadku mind game tez troszczę nie wyrabiał, obawiałem się tych imprez
Odnośnie miejsc na poznawanie, to polecam jakieś rozjowowe. Mogą być na przykład kursy.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Polska :)

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1481

Ja poznałem wartościową kobietę na badoo a obecną na orliku, na wspólnym graniu Laughing out loud
Poderwałem swoją fryzjerkę i gdybym lepiej działał, był bardziej zdecydowany - po prostu był w tym miejscu co jestem teraz z podrywem, to by była kolejna ogarnięta kobieta.
Poznałem świetną dziewczynę w sklepie na zakupach, jak również w pracy w innym oddziale, tyle że starszą.
Zbajerowałem całkiem niezłą rozwódkę z dzieckiem w poprzedniej pracy.
To tylko niektóre przykłady, po tym jak wgłębiłem się w tajniki podrywu (podstawy, tematy na forum i duuuuuuużo praktyki a w tym porażek i błędów).

Możliwości jest na prawdę mnóstwo, tylko zacznij podrywać a nie zastanawiać się gdzie najlepiej.

Jak jesteś noga w tych tematach to i nasze polecanie nic nie da.

Co z tego, że napiszemy, np. podrywaj w bibliotece bo tam są materiały na żonę, jak nie podejdziesz do takiej bo się wstydzisz przy ludziach zagadać?

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 315

Wiele jest dziwnych sytuacji podrywu, o których "nie myślisz" nawet..

Ostatnio na saunie parowej sytuacja - wchodzę tak zaparowane, że nic nie widzę, pytam "jest tu kto"? Odzywa się jakaś dziewczyna na oko ~25 w samym ręczniku "jaaa jestem" i ja wtedy na nią siadam "ale tutaj nagrzałaś, lubisz jak jest gorąco co?" i gadka się sama skleiła.

Sytuacja na sali treningowej - dziewczyna szuka 1kg pyta nas czy wiemy gdzie to jest ja sie rozgladam i mowie, patrz tam lezy, doslownie pod samym urzadzeniem, kumpel na to "haha specjalnie ja tam schował" ja dorzucam "tak, wiedziałem że się zapytasz, więc specjalnie to tam wsunąłem" od tamtej pory dziewuszka non stop się uśmiecha i "szuka kontaktu".

Sytuacja u dentystyki - wchodzę po 1,5 roku przerwy, rzucam "ale dawno mnie tu nie było", dentystka się śmieje, ja mówię, że "muszę tu częściej przychodzić, bo czuję się jak we śnie"(chodzi o urodę dentystyki), ona na to "ja to raczej występuje w koszmarach" ja odrzucam, "nie wiem u mnie pani grała inną rolę"

"Z prawdziwym wojownikiem zawsze można wygrać, ale nie można go pokonać"

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 1795

NIE MA REGUŁY.

Z obecną narzeczoną sparowaliśmy się na tinderze. W życiu na tych etapach na których wtedy byliśmy, ze swoimi zainteresowaniami czy trybem życia, nie spotkalibyśmy się pewnie nigdy. Teoretycznie dwa różne światy, praktycznie zajebiscie się dogadujemy, rozumiemy, wspieramy.

Nie polecam w ogóle ograniczać swoich możliwości, tylko po prostu POZNAWAĆ.

Miejsce nie ma znaczenia, znaczenie ma osoba, a dopóki nie poznasz jej trochę to nie ma sensu skreślać z góry. Grunt to UMAWIAĆ SIĘ i poznać oraz dać się poznać. Jeżeli nie doprowadzasz do spotkań lub panna się wykręca, to olewasz. Nie ma sensu angażowanie się w coś emocjonalnie, ocenianie, albo idealizowanie kogoś, kogo jeszcze NIE ZNASZ.

RafaelB
Portret użytkownika RafaelB
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2019-11-15
Punkty pomocy: 401

Myślę, że tak naprawdę każdy ma swoje miejsca, które preferuje i te, których nie znosi. Musisz zwyczajnie poznać lub wiedzieć które lubisz (knajpa, tinder, uczelnia, domówka etc.), a które są przegrane. Ja np. nie jestem w stanie podrywać "przy barze", w ogóle nie lubię kultury barowej. Ale już inni dadzą radę. To jest samoświadomość: znasz swoje mocne i słabe strony. Zawsze możesz, rzecz jasna, spróbować tam, gdzie dotychczas ci nie szło, ale wtedy możesz złapać doła na początku. Jak wyćwiczysz się w pewnych miejscach, to inne możesz olać. Nie ma obowiązku być świetnym uwodzicielem w każdym możliwym miejscu. Grunt, żeby umieć i działać tam, gdzie się dobrze czujesz i nie musisz walczyć jeszcze ze spadającą pewnością siebie.

Nie bać się, tylko działać.

ramzes80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ,,,
Miejscowość: .,,

Dołączył: 2017-06-11
Punkty pomocy: 71

Ja nie miałbym problemu z podejściem do panny, bez znaczenia miejsce, pora dnia czy nocy. Mam to wyuczone w pracy, nie mam żadnych oporów z podejściem do obcej osoby.
U mnie problem jest inny - ja nie potrafię rozmawiać z osobami, których nie znam. Zawsze zadaję sobie pytanie - ale co ja mam powiedzieć osobie, której nie znam? O czym mamy w ogóle rozmawiać?
Co innego praca, tam same konkrety, więc tego problemu nie ma.