Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy to koniec?

34 posts / 0 new
Ostatni
aalfaa
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 50

Wiadome, że czas pokaże ale tym rozpisaniem wszystkiego zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Stąd wnioskuje, że naprawdę potrzebowała tego czasu. Dzięki za komentarz Wink

TomDe95
Portret użytkownika TomDe95
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Polska ;)

Dołączył: 2019-06-05
Punkty pomocy: 290

Jak to mechanicy mówią „Jeździć, obserwować” tak i ja na podrywaju Ci powiem „Nie wierzyć zbytnio i nie być w skowronkach, tylko obserwować, bo pamietaj o jednym bracie, te delikatne istoty to doskonale manipulatorki i potrafią zamydlić oczy”
Jest duża szansa, że na prawdę miała jakiś gorszy okres, potrzebowała pobyć sama itd.
Na Twoim miejscu bym się trochę wycofał. Niech ona poczuje, ze może Cię stracić. Niech na przyszłość nauczy się, ze może zamiast przerwy lepiej porozmawiać i rozwiązać problem, a nie robić coś co może popsuć związek. Już poczuła, wiec teraz nie leć jak napaleniec tylko twardo trzymaj jajca na swoim miejscu. Podświadomie dla kobiety taka akcja to jest shit test czy będziesz latał za nią. Wygrałeś tym, ze chciałeś jechać do niej po swoje rzeczy.

Większość takich akcji „zróbmy sobie przerwę” to tak jak koledzy wyżej napisali coś w stylu „poczekaj chwile, jak znajdę coś lepszego to Cię rzucę”. Jednak nie zawsze musi tak być, każda sytuacja jest inna.

Obserwuj i patrz, masz teraz czas na ewentualne przemyślenia na temat związku, co w przyszłości naprawić, co zmienić itd. Rozmawiaj z nią na temat jej problemów, co czuje itd. bo to bardzo ważne w związku umieć się zrozumieć i wysłuchać i rozwiązać problem.

Pozdro

snumik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 247

Dokładnie. Komunikacja ponad wszystko. I tak jak Ci koledzy napisali wyżej, nie podpalaj się na samym początku.