Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy ja mam jakiegoś pecha?

16 posts / 0 new
Ostatni
Kajix18
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 18
Miejscowość: Sieradz

Dołączył: 2019-08-03
Punkty pomocy: 9
Czy ja mam jakiegoś pecha?

Cześć. Miesiąc temu zerwałam z chłopakiem.Koleżanki mają swoje towarzystwo więc w sumie czuje się nieco samotna. Uczymy się teraz w domu więc na uczelnie nie wracamy i długo pewnie nie wrócimy. Nie mam gdzie poznawać nowych ludzi, nawiązywać znajomości, bo pandemia. Dlatego każde weekendy spędzam w domu i powoli zaczynam świrować. Pomyślałam, że może akurat w necie kogoś poznam i nawiąże znajomośc, bo czemu nie, teraz osoby się w necie poznają. Weszłam na czat i wyłapałam tam 3 chłopaków. Każdy z nich to był niewypał. Myślałam, że skoro na czacie się świetnie pisze to można podać swoje namiry i tak też zrobiłam. Pierwszy z tych chłopaków jak podałam mu snapa od razu chciał zobaczyć jak wyglądam. Zaproponowałam mu wysłanie sylwetki ( na punkcie twarzy mam pewien kompleks i nie chciałam jej od razu wysyłać). Odpisał mi, że w sumie nie muszę szukać w galerii tylko moge mu wysłać jak jestem w łóżku w piżamce. Tu już powinna mi sie zapalić czerwona lampka. Wysłałam mu figure i odpisał tylko No fajna masz sylwetke. Ja odpisałam dzięki i zaproponowałam aby też sie wysłał to on wysłał swoją twarz, ja mu napisałam komplement i na tym sie nasza rozmowa skończyła. Głupia ja zamiast się nie narzucać, zapytałam się czy możemy kontynuować znajomość skoro na czacie sie dobrze pisałam ( tak desperacko tak sie pytać, bo to powinno wyjść naturalnie). To on stwierdził, że dla niego twarz też jest ważna i mogłabym sie wysłać i wtedy zobaczymy ( poczułam sie jak koń na taragu), ale pomyslałam raz się żyje czemu by nie zaryzykować.Wysłałam się mu i mi napisał, że mu nie odpowiada moja twarz, figure mam ekstra, ale no faceci to wzrokowcy i może jak wyśle mu zdjecie w rozpuszczonych to go przekonam. Mega mi się zrobiło przykro, bo wybrałam zdjęcie gdzie mam makijaż i myślałam, że wyszłam ładnie. No, ale cóż podziękowałam mu, oczywiście bardzo mnie to zabolało jakbym była jakiś koniem i musiałabym mu wysyłać foty aby go zadowolić i aby zechciał ze mną popisać. Po kilku dniach znowu go spotkałam na czacie, ale podałam się za kogoś innego i wyszło, że on szuka jakieś dziewczyny z okolicy na zabawe na jedną noc. Skoro ja nie szukam jakiś przygód to w sumie nawet przestałam się przejmować i troszkę głupio, że szuka na jakimś marnym czacie przygód seksualnych jakby nie umiał w realu.

Drugi chłopak to był jakiś psychol. Po dniu pisania pisał mi abym wsiadła do pociągu i do niego pojechała, słodził mi, że jestem cudna, coraz bardziej mu sie podobam. Pisał do mnie kotku, kochanie po dniu pisania, pisał coś w stylu chodz sie przytul. Co mnie najbardziej zniechęciło to to, że mu napisałam, że to dla mnie dziwne tak pisać dziewczynie po 2 dniach rozmowy. Stwierdził, że powinnam sie cieszyć, bo uważa mnie za wyjątkową i nikt mnie nie bedzie bardziej chciał niż on. A kiedy znowu sie przeciwiłam napisał jębnąć ci. No wiec na tym nasza znajomośc sie zakończyła.

Trzeci chłopak wydawał się najbardziej normalny. Fajne rozmowy, zaczęte zawsze od niego. Niestety po 3 dniach mnie usunął ze znaj za nic bo dzień wcześniej sam od siebie do mnie napisał i nawet sie nie pokłóciliśmy. Też powinna mi sie zapalić lampka bo pisał teksty w stylu chodz do mnie do łózka, coś obejrzymy po jednym dniu pisania. A potem jak mu napisałam, że nie mam planów na wakacje, bo zerwałam z chłopakiem a z nim planowałam głownie to napisał, że razem możemy wyjechać na wakacje a ja napisałam że sie nie znamy to on stwierdził, że sie poznamy i możemy pojechać. po dwóch dniach pisania taka propozycja co też mnie powinno zastanowić. No ale on sie dobrze krył, bo rozmawiało sie normalnie, w sumie to zrobiło mi sie mega przykro, że tak nagle z rana mnie usunął. A nic takiego sie nie stało.

No i takie moje historie z chłopakami przez neta, coraz bardziej sie poddaje, w realu też nikt się mną nie interesuje ( nawet przed koronawirusem). No i sobie tak kogoś szukam, ale to nie wychodzi. Staram się o siebie dbać, ćwicze, ucze sie angielskiego, rozwijam sie, ale to na nic. Rozumiem też że może panikuje, bo mam w tym roku dopiero 19, ale ja już nie wiem co mam zrobić. Mam wrażenie, że jestem w takiej dupie, zero znajomych, w necie nie wychodzi. Ja sie czuje jakbym miała być sama do końca życia, bo mam jakiegoś pecha. Co waszym zdaniem lepiej w takiej sytuacji zrobić?

Cześć

Birdperson
Portret użytkownika Birdperson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2021-01-04
Punkty pomocy: 107

Przeczytałem tę ścianę tekstu i nie rozumiem co chcesz osiągnąć i o co pytasz.

Czy chcesz nie spędzać weekendów samotnie?
Czy poznać więcej normalnych osób, żeby sobie z nimi "popisać"?
Czy szukasz nowego związku?
Czy po prostu, żebyśmy Ci współczuli tu na forum?

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1006

Jesteś bardzo młoda. Idź na studia. W tym okresie najlepiej się poznaje znajomych. Chodzi się z nimi na domówki, do klubów i poznaje się kolejnych ludzi. Teraz niestety covid to uniemożliwił.
Zostaje opcja z tinderem.
Co do twarzy, to niestety każdy przechodzi w życiu taki "chrzest bojowy". Bo okazuje się, że nasza uroda lub jej brak ma znaczenie a my nie należymy do "topki".
Ja bym polecał jednak tindera i umiejętne prowadzenie rozmów, tak aby wyczuć faceta.
Czaty imo są przestarzałe.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Kajix18
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 18
Miejscowość: Sieradz

Dołączył: 2019-08-03
Punkty pomocy: 9

Czy w takim razie jestem skazana na samotnośc, bo nie mam ładnej twarzy?. Na to wychodzi.

Cześć

Arash
Portret użytkownika Arash
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2019-05-30
Punkty pomocy: 41

Nie ma czegoś takiego jak brzydka czy ładna twarz. To cywilizacja wyznaczyła trend urody który jest przedstawianiany wszędzie gdzie tylko się da, a Ty uwierzyłaś w to co wpędziło Cie w kompleksy. Jesteś na etapie iluzji i poczucia gorszosci co nie zaczęło się teraz tylko na pewno dużo wcześniej choćby w dzieciństwie co zaburzylo Twoje poczucie własnej wartości i doprowadziło do etapu w którym jesteś obecnie

Przyciągasz do swojego życia osoby na poziomie takim na jakim sam obecnie jesteś

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1006

Nie wiem, nie widzę Twojej twarzy.
Jeżeli naprawdę masz jakąś ogromną szpecącą wadę to:
a) pogodzić się z tym,
b) zrobić coś z tym.
Ale pewnie jak większość młodych ludzi, zapewne przesadzasz.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Arash
Portret użytkownika Arash
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2019-05-30
Punkty pomocy: 41

Wspomniałaś, że nie masz znajomych co w tak młodym wieku jest nad wyraz zastanawiające, na dodatek boisz się sama być do końca życia. To stwierdzenie skłania mnie do kilku wniosków.
Dla mnie wieje tutaj desperacją i zaleczaniem swojej przeszłości przez znalezienia sobie klina na poprzedniego faceta. Nie chcę tego rozwijać, bo każdy radzi sobie inaczej z bólem ale powiem Ci tylko tyle, że ból dzięki temu możesz sobie usmierzyć ale wewnętrznego problemu i blizny nie wyleczysz.

Nie masz pecha tylko Tinder/Badoo to metoda prób i błędów zanim trafisz na odpowiednią osobę. Ja na jednym z tych portali trafiłem mój 2 letni związek ale zanim dotarłem do tego miejsca przeżyłem mnóstwo spotkan, hektolitry wypitej kawy czy dziesiątki kilometrów podczas spacerów.

Przyciągasz do swojego życia osoby na poziomie takim na jakim sam obecnie jesteś

lubiezapier239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-12-06
Punkty pomocy: 66

Podeślij zdjęcie na priv a ocenię Tongue
Niemożliwe że nikomu się nie podobasz. Zawsze ktoś się znajdzie. Ja nieraz się zauroczyłem w przeciętnej lasce Laughing out loud

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1698

Wszystko chciałabyś od razu...
Trzy niewypały i zaraz się zniechęcasz.
Z takim zapałem, to zostaniesz amatorką tanich win do poduchy.
Lat 18, w sumie, czego się tu spodziewać, wszystko jescze przed Tobą.

PS. Mamy tu takiego przegrywa, pewnie zaraz się tu do Ciebie odezwie... Może jak raz...

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Veox
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: ppp

Dołączył: 2014-11-17
Punkty pomocy: 91

No tak kobiety silna płeć.. 3ech kasztanów i już "w necie nie wychodzi".

Miałem taką koleżankę co zakończyła związek i od razu postawa "gdzie Ci faceci, czemu jeszcze nie mam umówionych 10ciu randek, czemu nikt nie daje mi atencji żeby w zamian dostał całe nic".

Trzeba próbować dalej i tyle. A 3 nieudane próby to mniej niż błąd pomiarowy (zwłaszcza w necie) i jeżeli nie jesteś naprawdę brzydka to nic nie znaczą.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2424

Zajmij się sobą bo procz tych wszystkich spermiarzy nad którymi się płaszczysz, nas kręcą silne i niezależne laski a nie stekajace lebiody a znajomi przyjdą z czasem, teraz nie masz nad czym płakać.

Ksarwat
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2020-06-19
Punkty pomocy: 18

Ehhh pokolenie teraz tu natychmiast...

Zrozumiałbym twój post gdyby to było np 30 niewypałów jako spotkań. 30 pierwszych randek i zero kontynuacji.
A trzy nieudane w dodatku same rozmowy to nic.
Ja zanim spotkalem swoją pannę to półtora roku szukania. W międzyczasie największy błąd życia - powrót do byłej. Randek kilkadziescia. Z czego kilka kontynuowanych drugim, trzecim czy ntym spotkaniem. A ilości rozpoczętych rozmów nawet nie liczyłem, na to się nie zwraca uwagi.

Nie odkładaj zmian na jutro.
Dzialaj już dziś.
Teraz.

raq7
Portret użytkownika raq7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Xyz

Dołączył: 2015-09-27
Punkty pomocy: 265

No dobrze ale jaki jest problem?
3 próby i 3 nieudane? Spróbuj więcej.
Słabi goście? Zmień czat na inny portal.

Trudno znaleźć kogoś w necie, mało znajomych? Wyjdź z domu do ludzi. Na jakieś zajęcia, gdzie chodzą ludzie i coś co Cię interesuje. Nawet grając w gry komputerówki można znaleźć znajomych i gadać z nimi na jakiś komunikatorach...

Słysze tu stękanie i użalanie się nad sobą zamiast realnej próby zmiany czegokolwiek.

Nibiru
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 94'
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2020-12-16
Punkty pomocy: 5

Po pierwsze, po Twoim poście czuć z daleka desperację, co również zniechęca facetów tak samo, jak kobiety, gdy facet jest desperatem. Po drugie, nawet nie wiesz ilu facetów chce poznawać takie przeciętne dziewczyny (piszę przeciętne, bo sama oceniłaś tak swoją twarz, choć wcale tak być nie musi, może wyolbrzymiasz). Zazwyczaj te piękne dziewczyny, na widok których każdy się ogląda, to zazwyczaj księżniczki z przerośniętym ego. Dlatego te "brzydsze" to lepszy materiał na stały związek. Wspomniałaś, że rozstałaś się z chłopakiem. Ja bym na Twoim miejscu zajął się sobą, tj. sport, zadbać bardziej o siebie i znaleźć sobie zajęcie, które będzie wymagało kontaktu z ludźmi. Oczywiście to wszystko bez presji na związek i poznawania nowych osób - to musi samo płynąć. Dodatkowo, odradzam Ci szukania znajomości na portalach randkowych itp. Większość facetów tam to zwykli napaleńcy, którzy walą gruchę po 10 razy na dzień przed komputerem. Poznawaj ludzi w różnych innych miejscach, dbaj o siebie i SZCZEGÓLNIE o energię, która po zerwaniu jest bardzo niska i idź z życiem do przodu.

Sorbona
Portret użytkownika Sorbona
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 69
Miejscowość: Chałupy

Dołączył: 2018-12-15
Punkty pomocy: 52

Kochana, jezeli wydaje ci sie ze jestes w dupie, to czas najwyzszy z tej dupy wyjść.
Gdybym byla na Twoim miejscu zaczelabym od poznania siebie. wbrew pozorom, wiele osob, nie tylko kobiet, tego nie wie.. nie wiedza co czuja, co mysla, co lubia, co im sie podoba a co nie, jakie wartosci wyznaja w zyciu, jakie maja cele itd.

Poznaj swoje granice. To wazne. Szczegolnie w kontaktach z facetami.

Po 2) zorganizuj sobie jakos fajnie czas. Znajdzi hobby czy pasję. Rozwijaj się. Dobrze jakby jedno z Twoich zajęc bylo “miedzy ludzmi”

Po 3) zadbaj o znajomych. Poswiec troche uwagi ludziom, niekoniecznie facetom. Naucz sie sluchac, badz ciekawa innych. Kazdy ma jakas interesujaca historie do opowiedzenia - I staruszka sasiadka, I bezdomny, I szara mysza siedzaca w ostatniej ławce.
Nie wierzę zeby wokol Ciebie nie bylo innych. Co z nimi nie tak?
Wyjdz z INICJATYWA.

Po 4) ogarnij swoje zycie, zanim ogarniesz faceta. No chyba ze potrzebujesz wodzireja ktory bedzie cie zabawial,tlumaczyl Swiat, mowil jak zyc, w co wierzyc... I jakie fotki mu wysylac..

Po 5) zrob wszystko zeby polubic siebie i swoje zycie.