Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czuje że tracę przyjaciół i rodzinę .

7 posts / 0 new
Ostatni
Czasleci
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-02-13
Punkty pomocy: 22
Czuje że tracę przyjaciół i rodzinę .

To pytanie do was jest pytaniem natury czysto egzystencjalnej, nie będzie tutaj nic o podrywaniu. Mam 26 lat i od dwóch lat mieszkam w dużym mieście jakieś 50 km od domu. Mam dobry kontakt z Mamą i swoją siostrą. Rozmawiamy przez tela parę razy w tygodniu.

Piszę ten wpis dlatego bo zdarza mi się o tym myśleć jak dzisiaj w pracy. Wcześniej mieszkałem na Wsi . Pamiętam za małolata ciągle jeździłem do jakiś ciotek wujków i chuj wie kogo. Pamiętam że ciągle były jakieś imieniny po 30 osób ludzie tak spędzali czas. Dziś każdy siedzi zamknięty w swoich domach, w tych malutkich rodzinach 3-4 osobowych i ludzie spotykają się dwa razy w roku dosłownie na święta na chwilę. Moja dobra ciocia u której spędziłem bardzo dużo czasu w młodości. Nie robi żadnych imienin urodzin, przez ostatnie 10 lat byłem u niej może 2 razy. Czy to jest następująca kolej rzeczy że te duże kiedyś rodziny całkowicie się teraz rozpadają. Mam wrażenie że każdy tylko hajs praca i chuj zamyka się na innych ludzi. Trochę mnie to boli ale dużo bardziej boli mnie tracenie przyjaciół. Wyprowadziłem się bo sporo osób zatraca się w używkach z mojego byłego towarzystwa. Mój dobry przyjaciel jest taki Cuckiem że widzę go dosłownie 2-3 razy w roku. Ponieważ jest tak zmanipulowany przez swoją żonę że po prostu nie może wyjść nigdzie. Pozwoli mu przyjechać do mnie w środku tygodnia dosłownie na 3-4h gdzie dzień wcześniej jest w chuj awantura a następnego dnia rano sms od niego przepraszam ale coś tam coś tam itp . Mój kolejny dobry przyjaciel trochę się załamał i nawet nie wychodzi z domu. I tak 90 procent relacji.

Rozumiem że taka jest kolej rzeczy, samotność wypełnia mi sport, 2 wspólokatorów, koleżanka ze szkoły i dziewczyna . Różne zadania itp. Ale tak czy inaczej czuje się samotny. Mam sporo czasu w pracy czytam itp jakoś w miarę dobrze to wykorzystuje ale trochę boli to że tracę przyjaciół albo już ich tak naprawdę straciłem z którymi przeżyłem tyle pięknych lat.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2121

Samo życie, trzeba się adaptować. Na samotność lekiem są inni ludzie i robienie z nimi tego co się chce i lubi, alienacja to kierunek przeciwny. Znajdujesz to co lubisz, i dzielisz się tym z podobnymi sobie, to lek.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2296

Z tymi przyjaciolmi to jest tak ze z biegiem lat okazuje sie ze wcale nie sa przyjaciolmi a poznajesz nowych. Kazdy ma swoje zycie I brak czasu czesto weryfikuje takie osoby. Radze ci nie uzalac sie I przyjac taki stan rzeczy. Czasy sie zmieniaja a zycie leci dalej

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (1992)
Miejscowość: Północ (Gdańsk)

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 759

Od siebie dodam, że rozpamiętuje się takie rzeczy w sytuacji gdy nie jest się w stanie wykreować nowych znajomości. 2020 rok to tylko poyęguje. Człowiek wtedy kurczowo trzyma się przeszłości i rozpamiętuje.

Moja recepta na takie stany, bo też je miewam:
-odzywam się do dawno niewidzianych znajomych,
-staram się poznawać nowych ludzi,
-zapelniam sobie czas innymi zajęciami: praca, sport, kultura, rozrywka.

Np. Wychodzę co tydzień z kumplem z pracy na rower, z innym ziomkiem gram w szachy, z dziewczyną czas staram się spędzać aktywnie i ją też wyganiam do ludzi (obecnie poledance). Pptem z tego robią się mniej lub bardziej trwałe znajomości, ktoś pozna Cię z kimś i się życie towarzyskie kręci. Tylko trzeba to jakoś ruszyć do przodu.

Ciekawy temat. Taktyczna kropka obserwacyjna.

______
* nie zgadzasz się ze mna? - 1
** zgadzasz się ze mną? +1
*** moje rady stosujesz na własną odpowiedzialność

Krzysiek_zbl
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-02-13
Punkty pomocy: 71

Dobrodzieju, ja będąc ekstrawertykiem, nie mającym problemów z nawiązywaniem nowych znajomości jestem na skraju wytrzymałości psychicznej.
Od 9 miesięcy nie byłem w klubie (zawsze się tam fajnie relaksowałem), zajęć na uczelni nie mam i nie wiem kiedy się pojawią, z DG są problemy, ale coś tam próbuje, na piwko z kumplami jeszcze niedawno chodziłem więc było ok a teraz to nawet to zabrali
Ciężko mi się żyje. Mimo, iż mam jakieś cele i pasje w życiu to jednak brakuje mi wyjść.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1661

Standard, ludzie z wiekiem coraz bardziej zaczynają skupiać się na sobie i zajmować się sobą ròwnież.

Moim zdaniem to naturalna kolej rzeczy.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.