Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Coś się we mnie zepsuło.

10 posts / 0 new
Ostatni
Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 744
Coś się we mnie zepsuło.

Tak jakbym cofnął się w rozwoju.

Ponad miesiąc temu zerwała ze mną dziewczyna - po raz trzeci zresztą.
Od tego czasu mam wrażenie że coś się we mnie psuje, a może sam zwróciłem uwagę na to co już było.

Tego samego dnia - tej samej imprezy nawet - znalazłem sobie "coś".
Parę dni poźniej, na urodzinach, tak samo.

Jakiś czas potem spotkałem byłą. Podeszła, wyrzuty że unikam, potem "przytul mnie", potem " jestem pijana, odprowadź mnie", a potem "rżnij mnie".
I tydzień później to samo.

Potem wracam zjebany, zniszczony i cały kolejny dzień po prostu nie nadaję się do życia.

Problem też w tym, że nie jestem pewien czy mi się w ogóle chce bzykać pierwsze lepsze napotkane laski.
Jednocześnie instynkty działają, ale kiedy próbuję to coś mi nie wychodzi, gubię flow.

Mam wrażenie że nie jestem w stanie zainteresować nikogo sobą kiedy robię pierwszy krok.
I tak raczej czekam aż same podejdą.

Wczoraj była taka sytuacja prawie - ale olałem laskę z początku (ja to kurde jednak chyba nieśmiały jestem), a poten widziałem jak przystawia się do niej paru gości - desperatów. Kiedy się od nich uwolniła, to trafiła na kogoś innego, i tak sam schrzaniłem nie robiąc w ogóle nic.

Mam wrażenie, że jestem zbyt bierny.
Sam się sabotuję, pewnie powinienem przestać chodzić w kółko w to samo miejsce, ale nie ma w tym mieście innych klubów w moim guście, a kompletnie nie potrafię nawiązywać znajomości w inny sposób.

Jest coś co powinienem z tym zrobić?

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 613

Widze ze masz spory problem, ciezko Ci poradzic sobie z rozstaniem. Rozumiem Cie doskonale przez to gubisz "flow" bo myslisz o Niej. Musisz sie odciąć od tego, od niej! Musisz zapomniec by znow zacząć racjonalnie myslec.
Odpuść sobie podryw kobiet i ogarnij swoje życie, zajmij sie swoją pasją idz na siłownię, pograj w kosza, wyjdz ze znajomymi na piwo. Odpusc sobie kobiety na jakis czas, zajmij sie sobą, idz do sklepu kup sobie nowe ciuchy, wybierz sie na spacer. Jeżeli nabierzesz ochoty i wróci "flow" - Bedziesz to czuł, wtedy wróć do uwodzenia z podwójną siłą. Powodzenia!

Odetnij sie od byłej, nie mysl nie spotykaj sie, nie rozmawiaj, nie pisz. To trudne ale jeżeli chcesz normalnie żyć musisz to zrobic.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 744

Ale to są podstawy które znam i stosuję. Ten problem był we mnie od zawsze.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1006

Że jesteś bierny? Brak Ci jaj tyle. Brak Ci wewnętrznej dumy, którą chce czuć każdy samiec jak podbija do dupy... Może za dużo przymusu w Tobie?

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1382

Zerwała z Tobą dziewczyna po raz trzeci - takie zrywanki, jakie to jest słabe, relacja bez przyszłości, niedojrzała. Szkoda czasu. Jak kobieta zrywa to już koniec.

Miesiąc to za mało, by się otrząsnąć, zwłaszcza, że ją widujesz i masz kontakt cielesny. Więcej czasu i koniec tych kontaktów.

Czemu pierwsze lepsze, napotkane? A w czymże są one gorsze od tej Twojej byłej dziewoi, co sama nie wie czego chce i trzeci raz zerwała. Być może randomowa panienka okażę się niezłą perełką i w cuglach pokona Twój ideał. Tylko trzeba zmienić zapatrywania. I po co od razu seks? Chyba sam nie wiesz czego chcesz czy bzykania czy spotkania kogoś wartościowego czy powrotu do niej, a jak facet sternik nie wie to już kaplica.

Poza tym za szybko chcesz wskoczyć w siodło. W czasie związku wypadłeś z gry, Twoje umiejętności siadły. Powoli, powoli, nie od razu Kraków zbudowano.

Nie potrafisz nawiązywać w inny sposób znajomości niż night game? Nie wierzę. Po prostu wolisz ng, bo to znasz bardzo dobrze. Tam jesteś expertem, a jak pójdziesz na dg to jesteś uczniem. Zawsze trudno przejść tę drogę i zejść do poziomu uczniaka i zaczynać od nowa. Inne, nie znaczy gorsze. Poza tym night game, day game, podryw sytuacyjny (teraz wiosna, to pełno kobiet), subsydiarnie w necie. Tyle możliwości.

Poza tym mój blog: http://www.podrywaj.org/blog/jak...

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 744

Nie mówię, że gorsze. Bardziej mi chodziło o to, że stuknąć i zapomnieć już mnie nie jara. Miewałem sytuacje gdzie budziłem się i jedyne o czym myślałem to natychmiastowa ewakuacja.
Może być przypadkowe, jednonocne, ale niech w tym będzie jakaś pasja.

Night game? Ciężko w ogóle nazywać to w ten sposób, jeśli nie robi się nic oprócz picia, palenia i okazjonalnego pogibania się na parkiecie.
Bo nawet jeśli chcę i mogę, pojawi się coś fajnego, to mnie coś blokuje, robi się głupia zabawa w kotka i myszkę, kto bardziej niedostępny.
I potem źle na tym wychodzę.

To są jakieś mechanizmy we mnie, nie wiem czy w ogóle da wiem coś na to poradzić innego niż powiedzieć "zrób inaczej".
Jak robię jakikolwiek krok sam z siebie to się kończy odrzuceniem, jakoś tak przyzwyczaiłem się że jak one chcą to same podejdą.

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1738

"To są jakieś mechanizmy we mnie, nie wiem czy w ogóle da wiem coś na to poradzić innego niż powiedzieć "zrób inaczej"."

Przestań jęczeć i jak Ci się coś w sobie nie podoba, to to zmień.

"Jak robię jakikolwiek krok sam z siebie to się kończy odrzuceniem, jakoś tak przyzwyczaiłem się że jak one chcą to same podejdą."

Ojej, podbiłeś już do wszystkich dziewczyn z okolicy, czy do paru i się zniechęciłeś? Przyzwyczaj się do odrzuceń, podbij do 20, 40, 100 dziewczyn i wtedy wyciągaj jakieś wnioski.

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1382

Jeśli kobiety do Ciebie podchodzą to Ty nie bądź niepoważny, masz dobry look i przyciągasz. Ja musiałbym w pamięci mocno po operować, żeby wymienić z 10 sytuacji, jak do mnie sama kobieta zagadała Laughing out loud IOI dostałem nie raz, ale, żeby pierwsze kroki to mało kiedy.

Jakbym miał Twoje nastawienie, że jak kobieta czegoś chce to podejdzie to chyba byłbym prawiczkiem dotąd hehe.

Tddydagame ma dużo racji. Zlewki to norma. Ja sobie puszczam czujki do kobiet na mieście - idę i coś rzucam do kobiety, żadne tam cześć, tylko pełnym zdaniem, zagaduję, jak fajnie reaguję to przystaje, gadam, jak fajnie się gada i mi się chcę to można tworzyć grunt.

Blokady? Strach, stres. To normalne.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 582

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

PłynnyOgień
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-07-02
Punkty pomocy: 1

Coś mi przypomina ta sytuacja. Coś z mojej biografii. Może nie tyle "wszystkie kobiety takie są", co borderline. To dość typowe zachowania w borderline ("kocham - nienawidzę", wiele rozstań; itp.). A Ty się przejąłeś. Ten związek Cię osłabił - może warto pójść do psychologa (dobrego!!!), bo to nie z Tobą jest "coś nie w porządku", tylko z nią, a Ty tylko tym nasiąkłeś.
?

--------------------------
Współpraca! by PłynnyOgień