Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co jest grane do cholery?

24 posts / 0 new
Ostatni
Nibiru
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 94'
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2020-12-16
Punkty pomocy: 12
Co jest grane do cholery?

Siema Panowie! Mam strasznie dziwną sytuację z laską, więc zdecydowałem się poprosić o pomoc. Dodam, że pierwszy raz mam taką sytuację, z innymi wcześniej zazwyczaj szło gładko, albo wcale. No, ale nawiązując do głównego tematu, poznałem w gronie znajomych pewną dziewczynę, ma 22 lata, ja 26. Od razu mi się spodobała, więc uznałem, że poznam ją bliżej. Początki znajomości były jak najbardziej udane, widać było, że się jej podobam, pokazałem swoje seksualne zainteresowanie, ciągłe komplementy z jej strony typu: "przystojny jesteś", "pewnie możesz mieć każdą", ciągle coś mi kupuje, również podteksty z jej strony, patrzenie się w oczy tym wzrokiem, który powoduje to charakterystyczne uczucie napięcia, itp. Widujemy się w gronie znajomych, a po za gronem spotykamy się (na razie dwa oficjalne spotkania, które moim zdaniem były ok). Na początku było trochę dużo pisania do późnej nocy, podczas którego było dużo sygnałów zainteresowania z jej strony, zaznaczyła, że bardzo dobrze jej się ze mną rozmawia i pisze. Wiedziała cały czas, że mi się podoba i zapytała czego oczekuję. Napisałem coś w stylu: "Podobasz mi się, dlatego jako facet kieruję znajomość na odpowiednie tory, a co będzie dalej to się okaże". Nie napisał bym niczego w stylu: "Chcę związku", bo to ewidentny strzał w kolano. Podczas naszego jednego spotkania oglądaliśmy film, leżała mi na ramieniu, po drugim, w plenerze napisała, że było bardzo fajnie. Problem w tym, że do tej pory nie dała się pocałować, a próbowałem. Powiedziała, że chce mnie bliżej poznać, ale żebym nie był taki "seksistowski", choć nie uważam abym był. Z niejedną próbowałem i nigdy nie przekraczałem żadnych granic, robiłem wszystko w granicach normy, z wyczuciem, a dziewczyny dobrze reagowały. Z nią jest inaczej, choć swoje seksualne zainteresowanie pokazuję w normalny sposób. Co do pisania, to jak wiadomo - lepiej ograniczyć pisanie, a stawiać na spotkania. Umówiłem się z nią na dzisiaj, ale najpierw napisała, że jest zimno i jest po pracy, później, że okej, a następnie, że ojciec ma urodziny (kilka dni temu o tym wspominała. Nie ma opcji, że kogoś na boku ma bo potwierdzone jest to, że tata ma urodziny i tam jedzie). Od w sumie wczoraj widzę lekkie dystansowanie się i ochładzanie relacji. Czasem widać oznaki zainteresowania, a czasem wręcz przeciwnie. Niby napięcie między nami jest, ale jak próbuje ją pocałować to się odsuwa i mówi, że musi mnie bliżej poznać. Nigdy nie miałem takiej sytuacji. Zawsze było tak, że jak zacząłem podrywać, to kończyło się to seksem i jakąś relacją, albo gdy nie pykło, to szybko wszystko "stygło" i było pozamiatane. W tym przypadku relacja jest w jakby martwym punkcie i zaczynam zadawać sobie więcej pytań, niż otrzymuję odpowiedzi. Mam kilka hipotez: 1. Laska się mną bawi,
2. Jest skrajnie niezdecydowana,
3. Ma jakieś nieciekawe doświadczenia z facetami,
4. Robię po drodze coś źle.
Tak jakby widzi nas w związku (już o tym mówiła wcześniej, ale chce mnie bardziej poznać). Wspominała też, że jak na razie mam "żółte światło" i wszystkio okaże się w miarę rozwoju relacji. Problem w tym, że ja się czuję, jakbym był brany pod uwagę jako mężczyzna, ale przy takim podejściu i szybkości rozwoju znajomości jest więcej niż pewne, że wyląduję w szufladce "przyjaciel". Mam cisnąć dalej pomimo oporów, czy olać i czekać aż sama wykaże zainteresowanie? Jeszcze dodam, że widać ciągłe testy z jej strony. Wspomina o naszej koleżance, pyta czy mi się ona podoba, droczy się pisząc/mówiąc coś w stylu "przyjedź też, Natalia będzie

Nibiru
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 94'
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2020-12-16
Punkty pomocy: 12

Edit: Urwało mi dalszą część tekstu, dlatego rozwijam.

Albo mówi o jakimś innym gościu, który "jej się podoba", choć widać, że to ściema (śmieje się pod nosem i po twarzy widać, że się droczy), tak jakby chce zobaczyć czy jestem zazdrosny. Oczywiście nie jestem, obracam to w żart. Relacja jest ciągle jakby w martwym punkcie i nie potrafię określić co jest grane i co mam robić. Może to wyglądać, że laska się mną bawi, ale nie wygląda na ten typ kobiety, jest raczej tą "dobrą", przynajmniej taki ma styl bycia. Znamy się ponad 2 tygodnie i do tej pory nic szczególnego się nie wydarzyło między nami, a zegar odliczający do friendzone tyka... Mam spokojne podejście do całej tej sprawy. Nie boję się porażki. Jak nie ta, to inna, nie mam ciśnienia. Mocno mnie to wszystko tylko zastanawia.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 334

Uspokój sie.

Proponuj spotkanie 1 na 1 i nie całuj. Za to całuj na jeszcze następnym czyli na 4tym.
Jak sie znowu odsunie to sie bawi.
Nie lataj z nią i jej znajomymi do tego czasu raczej bo to tez znajomosci nie buduje Smile a kwestia ci sie wyjaśni do 2 spotkań

Homiez
Portret użytkownika Homiez
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-14
Punkty pomocy: 32

Mimo, że to krótka znajomość to może koleżanka jest Ciebie za pewna ?
Widzi, że dążysz do pocałunku i Ci zależy stąd te st i zabawa
Odpowiedz sobie na pytania, kto częściej inicjuje kontakt, po jakim czasie się do Ciebie odzywa, jaki to jest kontakt jak już się do Ciebie odzywa, jak przebiegają spotkania, czy jest na nich tzw vibe
A może wycofaj się trochę, odmów jej z jedno dwa spotkania, spotkaj się z jakąś koleżanką, zobaczysz jak zareaguje

Działaj i informuj;)

Nibiru
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 94'
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2020-12-16
Punkty pomocy: 12

Zdecydowanie częściej ona inicjuje kontakt. Na spotkaniach niby "coś jest na rzeczy", ale widać barierę bezpieczeństwa i dystans z jej strony. Nie jestem nachalny, nawet jeśli po moim wpisie może się tak wydawac. Poprostu od czasu do czasu próbuje pchać relację w odpowiednim kierunku, w granicach rozsądku. Niemniej, daję jej do zrozumienia niewerbalnie, że mnie pociąga.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 334

Co za rada, gwóźdź do trumny. Nie odwołuj zadnego spotkania. Co ty by miało dać, sprawic ze niezaiteresowana laska sie zainteresuje ? DRAMAT.

Normalnie niech da jej przestrzeń po za spotkaniami kilka dni. Spotykac z innymi sie i tak moze bo przeciez nie sa w zwiazku.
I NIC NIE MUSIS ODWOŁYWAC.

Wystarczy ze da jej przestrzen, nie pocałuje jej na kolejnej i znowu spróbuje na jeszcze kolejnej. Jak sie odsunie to ma jasność.

Próbował - nie chcaiała
Dał jej przestrzeń - działał ładnie a pozniej pomimo tego ona nadal nie chciała. Morał - niezaiteresowana szczerze

PUAvet
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2020-09-23
Punkty pomocy: 127

W sumie cool down był by spoko, spotkaj się z inna dupeczką i wyluzuj łeb.
Możliwe, że laska jest zjebana i nic nie zrobisz.
Ale jakbym miał ją domknąć to bym na pewno przygotowałbym coś ciekawego dla niej. Albo aktywność, gdzie zbudujesz większe kino, seksualność etc.
Pomysl, moze ona nie chce się całować w randomowych sytuajcach

zbylus
Portret użytkownika zbylus
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: RJS

Dołączył: 2020-08-19
Punkty pomocy: 66

Panna działa na zasadzie push/pull,i z tego co widać to działa,bo już swirujesz,wiec radziłbym robić tak samo w stosunku do niej.Co do pocałunku-jedna pójdzie w śline na pierwszym spotkaniu,druga zaś na 5,nie ma reguły...próbuj działać chłodna głowa, choć wiem,ze jest trudno, kiedy laska zakręciła w głowie..z fartem

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 18

W Twoim poście można tylko wyczytać co jej się podoba i ona narzuca ramę tej znajomości. Mówi bądź taki albo czego oczekujesz, a czemu jesteś taki seksistowski.
Gdzie w tym wszystkim jesteś Ty i co ona ma takiego zajebistego, że akurat w tym przypadku idziesz w te grube rozkminki co ona ma na myśli?
"Umówiłem się z nią na dzisiaj, ale najpierw napisała, że jest zimno i jest po pracy, później, że okej, a następnie, że ojciec ma urodziny (kilka dni temu o tym wspominała)." Komunikuj jej z wyczuciem, że lubisz umawiać się konkretnie, bo jak popuścisz tu raz to potem będzie Cię przeciągać: dam znać, a zimno jest, a nie wiem czy zdążę. To takie ABC. 2 spotkania to na pewno za krótko żeby stwierdzić o co jej chodzi. Moim zdaniem jest umiarkowanie zainteresowana, ale jeżeli po niedanej próbie pocałunku przychodzi na kolejne spotkanie to dobry znak. Ona mówi, że fajnie się z Tobą pisze, ale to spotkania są weryfikatorem i zawsze patrz jak się po nich czujesz. Nie rób raczej żadnych gwałtownych ruchów, nie odwołuj żadnych spotkań na tym etapie! Nie próbuj już wklejać tak intensywnie tych pocałunków, daj minimalnie luz, ale nie skupiaj się tylko na tym. Jak jesteś z nią spróbuj być taki żeby ona nawet nie pomyślała o tym żeby zaczynać gadać o jakiś innych gościach. Jak zacznie to zlewaj, ale jak będzie się powtarzać to opierdol. Za 2-3 spotkania już będziesz wiedział o co jej chodzi XD

Men lie, women lie, numbers don't lie

Birdperson
Portret użytkownika Birdperson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2021-01-04
Punkty pomocy: 128

komplementy z jej strony typu: "przystojny jesteś", "pewnie możesz mieć każdą"

To drugie to już lekki ST, tak jak kilka innych zacytowanych tekstów. Co konkretnie odpowiedziałeś?

Moim zdaniem Twoim problemem jest to, że nie masz własnej ramy i wchodzisz w jej.

Kiedy ona chce oglądać film leżąc Ci na ramieniu to oglądacie film i pozwalasz jej tam leżeć. Jeśli ona nie ma ochoty się całować to się nie całujecie. Kiedy Ci mówi, żebyś nie był "seksistowski" (BTW ta panna miała kiedyś słownik w ręku?) to zaczynasz się tłumaczyć. Jeśli nie chce się spotkać to się nie spotykacie. Panna nawet używa sformułowań typu "żółte światło" pokazując bardzo dosłownie jak steruje Twoim ruchem. Założę się, że jeśli się jeszcze spotkacie to na dzień dobry powie Ci "hop!" i sprawdzi jak wysoko podskoczysz.

Odzyskaj ramę! Piszesz, że Ci szczególnie nie zależy i jeśli nie ta to inna. Zacznij to pokazywać zamiast o tym mówić. Abundance mindset jest bardzo silną ramą. Zacznij z niej korzystać.

Po co w ogóle analizujesz skąd się bierze jej dziwne zachowanie? Co Ci to da? Opcje są tylko dwie: albo jest zainteresowana albo nie jest. Zwykle nie ma sensu nigdy zakładać, że nie jest, bo powie Ci sama w którymś momencie.

Moim zdaniem już na pierwszym spotkaniu zawaliłeś. Nie chce się całować - to delikatny chłód. Zdejmij jej głowę ze swojego ramienia i np. idź po coś do picia.

Próba dwa lub trzy i dalej nie chce? Pokaż jej drzwi. Nie na zasadzie bólu dupy, tylko na zasadzie, że masz w takim razie lepsze rzeczy do robienia niż służenie za poduszkę. Jeśli jest zainteresowana to się zreflektuje i nie będzie Cię tak traktować.

Może to wyglądać, że laska się mną bawi, ale nie wygląda na ten typ kobiety, jest raczej tą "dobrą"

Nie, nie jest. Wyidealizowałeś sobie jakiś jej obraz. W tej chwili panna się Tobą bawi. Sam do tego doprowadziłeś.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 334

Ładnie napisane. To ostatnie jednak za duzo powiedziane i moze sobie dobrać chłop do rozumu. Żeby chęć zemsty i złości sie w nim nie pojawiła jak w niektórych czasem Laughing out loud

Po prostu sprawdz to jak piszą koledzy i ja... Smile

Birdperson
Portret użytkownika Birdperson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2021-01-04
Punkty pomocy: 128

Złość? Złość jest dobra. Złość na samego siebie, że się popełniało błędy. Wszyscy je popełniamy, bo mamy to w naturze. Złość powoduje, że mamy motywację żeby te błędy poprawiać i próbować dalej. Jeśli nie z tą to z inną.

Odnośnie tego co Ty (i inni) pisałeś to rozumiem taki punkt widzenia, ale osobiście go nie kupuję. To nie jest sytuacja gdzie kobieta kręci nosem na anala i potrzebuje więcej czasu, ale oferuje inne rzeczy w zamian.

Ona nie chce OPa pocałować. Po co tracić czas na taką? Po co jej poświęcać jeszcze więcej uwagi? Jeśli już łaskawie się zgodzi to co potem? Czekanie pół roku na seks? A jeśli się okaże łóżkową kłodą to co? Pół roku zmarnowane?

OP pisał, że ma inne opcje, więc zakładam, że wolałby szybciej dowiedzieć się czy jest sens dalej inwestować swój czas.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 334

No tak. Masz racje. Jezeli ma przemiał.
Jednak ja te jego opcje odebralem tak ze sa ale w jego wyobrazni Tongue sory

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2392

"Próba dwa lub trzy i dalej nie chce? Pokaż jej drzwi. Nie na zasadzie bólu dupy, tylko na zasadzie, że masz w takim razie lepsze rzeczy do robienia niż służenie za poduszkę. "

Ma ją wyprosić z domu bo mu się nie dała pocałować? Naprawdę współczuję dziewczynom, z którymi sie spotykałeś. A nie.. czekaj.. chyba rame swoją narzucasz w ten sposób, tak?

Birdperson
Portret użytkownika Birdperson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 39
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2021-01-04
Punkty pomocy: 128

Czy gdybym był kobietą i wyprosił z domu jakiegoś kolesia, który przyszedł sobie netflixa u mnie pooglądać za darmo, a mną był niezainteresowany to też byś mu tak współczuł? Wypominałbyś to kobiecie?

Jeżeli jakaś interakcja z innymi ludźmi mi nie odpowiada to kończę tę interakcję (niekoniecznie całą relację). Uważam, że moje potrzeby nie są mniej istotne od potrzeb innych ludzi. Co w tym takiego strasznego?

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2392

Jakby mnie ktoś wyprosił z domu bo nie spełniłem jego oczekiwań to bym mial w dupie taką relację.

"Czy gdybym był kobietą i wyprosił z domu jakiegoś kolesia, który przyszedł sobie netflixa u mnie pooglądać za darmo, a mną był niezainteresowany to też byś mu tak współczuł?"

A niech sobie dziewczyna obejrzy do konca film na netfliksie i niech zeżre wszystkie kabanosy "za darmo". Jakby mi nie odpowiadała to bym przestał sie z nią kontaktować właśnie po tym spotkaniu.

Usilnie chcesz pokazać jaki alfa jesteś i, ze niby konkretny gość. Takim zachowaniem nic nigdy nie ugrasz,a dając takie wskazówki tylko komus zaszkodzisz. Tym bardziej komus kto ma mniejsze doświadczenie. Zaraz jeden z drugim hojrak będzie i sobie beda strzelać w kolana.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 539

Masz trafne spostrzeżenia, znasz się na tym Puła, nie mam żadnych wątpliwości.

Ale wypraszanie kogoś z domu to chamskie zachowanie, a nie bycie alfa.
Ewentualnie skąpstwo Smile

Bądźmy ludźmi, nie trzeba być chujem dla kobiet i nie tylko kobiet.

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1026

Kolejny taki temat. Nic z tego nie bedzie. Czemu? Kazdy ma potrzeby seksualne. Wiec, albo panna jest zaburzona albo zaburzona. W sensie, moze sie Toba bawi, moze ma kiepskie libido, moze sie przejechala na facetach. Skad mozesz to wiedziec?

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29 lat (1992)
Miejscowość: Północ (Gdańsk)

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 966

Dwie rzeczy, mianowicie:
1. Nie ma czegoś takiego jak "ten typ kobiety" to są tylko szufladki w Twojej głowie.
2. Jesteś w ramie lovelasa.

Jest taka technika podrywu, co się nazywa "push and pull", póki co ciagniesz tylko do siebie, to i zgodnie z którąś tam zasadą dynamiki ona się dystansuje. Co powinieneś zrobić? Daj jej przestrzeń na inicjatywę i zobacz jak się zachowa. Nie chodzi o to, żeby ona ogarnęła podryw. Bo tak to kolego nie działa. Chodzi o to, żebyś:
A. Wybadał ją.
B. Spojrzał na tą relację z dystsnsu.

Wtedy możesz podjąć daksze kroki odpowiednie dla danej sytuacji.

______
* nie zgadzasz się ze mna? - 1
** zgadzasz się ze mną? +1
*** moje rady stosujesz na własną odpowiedzialność

Nibiru
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 94'
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2020-12-16
Punkty pomocy: 12

Zaproponowała niedawno spotkanie, z którego przed chwilą wróciłem. Na pożegnanie był już pocałunek. Podczas rozmowy wyznała, że jest ostrożna bo ktoś wcześniej ją skrzywdził i jeśli ma się zakochać to woli żeby się to stało jak będzie pewna na 100%, ale wszystko zmierza w odpowiednim kierunku. Potrzebuje trochę więcej czasu na rozwój relacji.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 334

Happy end.
Bardzo ladnie Wink

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2392

"Podczas rozmowy wyznała, że jest ostrożna bo ktoś wcześniej ją skrzywdził "

Ale takie historie opowiada 90% dziewczyn. Zostały skrzywdzone, zdradzone, boją się zaufać bla bla bla.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 539

To nie tak źle, że laska od razu nie rozkłada nog. Dużo lepszy materiał na dłuższy związek.

Nie chciałbym mieć kobiety co na pierwszym spotkaniu już rozłożyła nogi. Nawet jeśli byłbym zajebistym pułasem.

Teraz pozostaje domknac sprawę Smile

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 126

Tworzenie scenariuszy i trzepanie portkami bo ona się dystansuje to dopiero strzał w kolano. A widzisz jak będziesz wszystko tak przeżywał po tak krótkim czasie znajomości to Cię to wykończy.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.