Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nasze historie

Portret użytkownika Nieśmiały86

Pdwójne zdołowanie

Jakiś czas temu wprowadziła się do mojej wioski nowa dziewczyna śliczna w moim typie tylko jakoś nie miałem odwagi żeby do niej zagadać ale niedawno postanowiłem że jak nie zagadam to będę żałował i tak mocno zdeterminowany postanowiłem zagadać i jakoś poszło.

Nawiązały się wspólne tematy i rozmowy i wszystko było spoko aż do dziś kiedy dowiedziałem się że ma faceta i w tym momencie wszystkie nadzieje i plany z nią związane prysły.
I wiem że nie mam raczej wielkich szans u niej bo to jest już poważny związek.

Dr. Jeckyll And Mr. Hyde

Witajcie, czytając tę stronę od kilku tygodni postanowiłem się dziś zalogować i naskrobać moje wypociny Smile

Mam prawie 35 lat, mój przeszło 5 letni związek rozpadł się w pył kilka miesięcy temu.Na początku nie było łatwo, przestraszyłem się, że zostanę sam i co jakiś czas mam takie uczucie, jednego dnia jest wszystko ok, a zaraz coś mnie nachodzi, że mam takie głupkowate odczucia, że nikt mnie nie zechce i morale spada mi do zera.

Wspominki i rozważania emeryta

Witam !

Portret użytkownika Dan

Domowe opowieści

Jako, że na codzien studiuję w innym mieście niż mieszkam, postanowiłem na weekend wrócić w rodzinne strony. 

Rano po śniadaniu mama poprosiła mnie, abym napisał za nią, z jej komórki SMS z życzeniami do jej koleżanki. Zgodziłem się, wziąłem telefon do ręki i wchodzę w wiadomości. W skrzynce odbiorczej pusto, więc zaczynam pisać standartowego imieninowego SMS: zdrowia, szczęścia, bla bla bla...

Portret użytkownika pandy

Po Rozstaniu...czuje sie...

Temat rzeka - Ja (pandy. prawie 33l. ) po ponad 4-letnim zwiazku mieszkania itp razem, wiernosci, zareczeniu itp...KONIEC i...nie czuje sie "dobrze" (choc jak mantre powtarzam  w myslach, ze będzie dobrze) Staram sie czytac "Potege Swiadomosci" , "Przebudzenie."itp. Dla wyjasnienia nie znajacych mej historii z forum  i bloga:  Od jej wpisu na (o zgrozo) na n.k. ze bardzo mnie kocha ale teraz jako przyjaciela :/  mija prawie miesiac, Ja nie odpisalem n ten smieszny list, nie dzwonilem itp -cisza. A ona tez nie odezwala sie, nic, zadnego gg, nk, email, listu, tel -zero. A nie bylem frajerem!

Dwa razy ona zerwała po czym wrocila.. teraz zerwalem ja!

        Witam! podziele sie troche z wami moimi przezyciami. Prawie dwa i pol roku temu poznalem moją EX. Układało nam sie zajebiscie. To ona mowila ze ja ją pierwszy zostawie lecz ja ją zapewnialem ze bedzie odwrotnie. Byla we mnie zakochana po uszy. Po roku znajomości zaczęla sie inaczej zachowywac tzn. nie miala ochoty sie ze mną spotykac, olewala mnie, nawet gdy sie konkretnie zafoszylem i nie odzywalem przez 3 dni ona nic sobie z tego nie robila. Gdy przyjechalem do niej z kwiatami i miskiem (bo wiedzialem ze ona chce zerwac) nic to nie zmienilo...

"Nieświadomy" podryw :)

A więc zacznę od tego, że to pierwszy mój wpis na jakimkolwiek blogu.

Subskrybuje zawartość