Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wyjmowanie kobiet siebie pewnych VS niepewnych

Portret użytkownika Mendoza

Och ach. Wszedł mi ten temat mimochodem. Akurat pisze (piszą?) do mnie dwie kobiety. Obie zupełnie inne.

Widzę gołym okiem odmienność wyrywania jednej od drugiej. Odmienność, co na nie działa.

Jeżeli nie wiesz kim jest człowiek, co skrywa, kim jesteś kurwa ty, to nie czytaj. Gówno z tego pojmiesz. Weź bilet do podstaw i się ócz.

Kobiety pewne siebie, to te "idealne", zajebiste chciałoby się rzec. Z pomysłem na siebie, zarabiające, z inicjatywą, na spotkaniu witające mierzącym wzrokiem i wysokim dziubkiem, ale też... serdecznością. Aroganckie się do tego grona nie zaliczają.

To nie jest złe. One potrafią być oddane jak żadne inne.

Jak je ugrać, tu jest pytanie.

Takich co im w dupę wchodzą jest na pęczki, ma ich kolejkę na każdym rogu.

Bądź inny. Lub ją, ale nie bój się jej wyzwać od lamusa bo w czymś jest słaba. Niech wie, że ma poprzeczkę, metę do zdobycia. Sprowadź ją na ziemię, niech poczuję się znów śmiertelna. Niech poczuje się słaba.
TEGO WŁAŚNIE OCZEKUJĄ! Normalnego traktowania, nie wybaczania. Chcą pstryczka w nos, jak coś zepsują. Niech wiedzą, że Ty NAD nią czuwasz, że pilnujesz, że jesteś.

Tu trzeba być GOŚCIEM, by tak zrobić, by się odważyć z perspektywy dwóch metrów patrzeć na takie kobiety, i do nich mówić.

Zaraz jakiś pizdeusz mi powie, że hurr! durr! trzeba być przystojnym!

A ja wam powiem.

Że...
Mam metr siemdziesiąt w czapce i ryj taki, jak bym się przy urodzeniu spierdolił na ziemię wprost do piwnicy na twarz. WYGLĄD nie ma tu znaczenia. Charakter, osobowość, NASTAWIENIE DO ŚWIATA. To jest ważne.

Ja tego nigdzie nie przeczytałem, to są moje doświadczenia, moje wygrane, moje przegrane.

Robiła mi śniadanie mistrzyni łucznictwa w polsce, tak samo jak wicemistrzyni świata w tańcu. Zasypiałem przy czołowej fitness bikiniary rosji, to nie były O En Esy.

Ja tak o tym piszę, bo chcę sobie przypomnieć jak to było. Mam teraz na oku zajebistą kobietę, i ona ma przy mnie zostać.

Taki mam plan.

Przejdźmy do niezbyt pewnych siebie dziewczyn. By poczuć tą różnicę. One się boją.

Różnica "podejścia" polega na tym, że niepewne siebie się bierze "od dołu". Przekonuje je się do siebie. Powoli burzy kolejne mury. One są z początku bardziej bierne, mniej reaktywne. Do nich się prawi komplenty, ale NIE TAKIE TANIE, lecz bardziej trafne i głębsze, takie co "seba spod siódemki" ich nie wymyśli.

Zdobywa się po trochu ich zaufanie. Dla pewnego siebie faceta to pestka. Dla cieniasa marsz przez mękę, bo niepewne siebie zalewają wręcz pytaniami.
Cipeusze nazyzywają to potem "ST".

Dla takich kobiet trzeba najpierw dużo włożyć, by coś wyjąć. Trzeba wiedzieć, co się rzeźbi i wyczuć co to za materiał.

Umiesz stworzyć swoją rzeczywistość? Umiesz też stworzyć miejsce i misje dla niepewnej kobiety przy sobie.
One potrafią być wdzięczne i lojalne daleko dalej niż "dziunie"
Minusem jest to, że są po prostu nudne.

Odpowiedzi

"I się ócz" Rozumiem, że to

"I się ócz" Rozumiem, że to celowy zabieg, no cóż... jak laska jest niby niepewna siebie, a do tego śliczna, to też jest przyzwyczajona do komplementów. Myślę, że jej również delikatny, DELIKATNY neg nie zaszkodzi. W obu wypadkach powinno występować jedno i drugie, kwestia różnicy w proporcjach.

Portret użytkownika Seneka

Wtedy jej nie mówisz, że jest

Wtedy jej nie mówisz, że jest śliczna, tylko że ugotowała dobre pierogi, szkoda że mrożone....

Portret użytkownika eldoka

zabrakło mi tutaj rozwinięcia

zabrakło mi tutaj rozwinięcia trochę. Wjechałeś w temat dobrze a później ogólnikami, trochę przechwałkami i... no właśnie, brakowało mi żebyś rozkręcił temat bo dobrze mi się czytało. Stylowo podobnie do mnie, z zębem, trochę pobluzgane - tak jak konkretny facet.

Pzdr

Portret użytkownika Hasano

Z tą nudnością, niestety się

Z tą nudnością, niestety się zgodzę.

Portret użytkownika Pekin

+1 byczq Czasami są tak

+1 byczq

Czasami są tak zajebiście nudne i bierne, że nawet na łóżko nie ma się ochoty.