Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

VIDEO | Jesteś Dla Niej Za Młody

Portret użytkownika Ronlouis

Witaj,

jedna z osób, której przydarzyła się taka sytuacja, zapytała mnie. Co zrobić, kiedy dziewczyna w klubie powie mi, że jestem dla niej za młody, ale czy na pewno chodzi o Twój wiek, a może chodzi o coś zupełnie innego. Pamiętaj, że to, co mówi, do Ciebie kobieta nie zawsze jest tym, co myśli. Dlatego na to pytanie uzyskasz odpowiedź w moim najnowszym odcinku z serii Ass W Rękawie. Big Up !

POD TYM LINKIEM MASZ DOSTĘP DO POZOSTAŁYCH ODCINKÓW.
(uzupełnianych na bieżąco)

Odpowiedzi

Portret użytkownika Ronlouis

Czy z tym niereformowalnym

Czy z tym niereformowalnym panem, ktoś może coś zrobić ? Nie ma sily na Hiva na podrywaj ? Czego bym nie wrzucił na stronę, zaraz pojawia się jego trololo komentarz.

Portret użytkownika Admin

Heath akurat tutaj ma sporo

Heath akurat tutaj ma sporo racji, sama riposta nawet najbardziej błyskotliwa nie zmieni nastawienia kobiety. Może ją trochę wytrąci z myślotoku. Bo jej tekst /test nie wziął się z niczego. Aby to "forsowanie" ramy młodszego faceta zadziałało, ona musi czuć już pociąg do niego, być zaintrygowana, albo przynajmniej nie stawiać oporu nowej ramie. Do tego własnie musi choć trochę "chcieć", być przynajmniej nastawiona pozytywnie do możliwości zmiany swojego sposobu myślenia.

Nie tylko silniejsza rama wygrywa. Wygrywa ta rama, która ma większą ogólnie rozumianą "atrakcyjność".

Zamiast forsować ramę lepiej by tu było się zdykwlaifikować powiedzieć, jej choćby "zejdź na ziemię, odłóż sprawy damsko - męskie na bok, nie przyszedłem tu Cię podrywać" itp. kontynuować rozmowę, a dopiero potem forsowac ramę. Wtedy, kiedy kobieta by była już bardziej wciągnięta w rozmowę.

To że kobieta kontynuuje

To że kobieta kontynuuje rozmowę, już znaczy, że trochę chce.
Jak nie chce, to ucieknie.

Portret użytkownika Admin

Niekoniecznie, może po prostu

Niekoniecznie, może po prostu zabijać nudę, może rozmawiać i traktować faceta platonicznie. Może uciec dopiero, gdy rozmowa będzie dla niej niekomfortowa. Oczywiście to zależy do kobiety i sytuacji. Sam sygnał, że stoi przy meżczyźnie to na ogół za mało, żeby uznać że zaakceptowała jego ramę

Portret użytkownika Ronlouis

Są różne sytuacje, ale

Są różne sytuacje, ale najważniejsze jest nastawienie, często zdarza się, że kobieta stoi przy Tobie nie daje Ci wskaźników zainteresowania, ale stoi, rozmawiacie i np. mówi, że musi znaleźć swoich znajomych i zaraz wróci. Ty myślisz, że już nie wróci i co się dzieje ? Ona wraca... wystarczy czasem powiedzieć jej coś, co spowoduje, że ona zacznie się śmiać, albo coś szczerego na temat tego, co się dzieje między wami. Są kobiety, które nie dają, Ci wcale żadnych wskaźników zainteresowania a mimo tego lądujecie w łóżku. Co w takiej sytuacji zrobi osoba z negatywnym nastawieniem ? Uzna, że ona nie jest nim zainteresowana i zrezygnuje z relacji. Najważniejsze jest nastawienie, bo jeśli nie umiesz szukać pozytywów w najgorszych sytuacjach, nie znajdziesz ich w najlepszych.

Portret użytkownika Admin

No tak, tylko tu znow wracamy

No tak, tylko tu znow wracamy do podstaw i do podstawowych definicji, które czesto ludzie rozumieją każdy inaczej. Tekst o tym, ze jak dziewczyna stoi to jest zainteresowana pochodzi zywcem od Badboya z lat 2004-2006 jesli mnie pamiec nie myli. Wtedy bylo modne takie gadanie. Tymczasem jest to uproszczenie, typowa porada dla nowicjusza, po to, aby stał przy dziewczynie i nie poddawał się, jesli nie widzi sygnałów zainteresowania (a nowicjusz widzi je słabo). Tymczasem wskazówka dla bardziej zaawansowanych będzie inna np.: "Traktuj to że stoi jako jej "prawdopodobne" zainteresowanie, ale zwracaj uwagę na inne sygnały, a przede wszystkim testuj jej uległość, bo to jest prawdziwym sygnałem zainteresowania.

"Są kobiety, które nie dają, Ci wcale żadnych wskaźników zainteresowania a mimo tego lądujecie w łóżku."

"żadnych widocznych sygnałów" Smile bo dają sygnały uległości

Portret użytkownika Ronlouis

Z tym że stoi, przy Tobie i

Z tym że stoi, przy Tobie i rozmawia, ale nie daje wskaźników, wziąłem z własnego doświadczenia. Też gdzieś widziałem w sieci materiał infield z klubu, gdzie gość pokazywał, nagraną taką sytuację omawiając, dokładnie co się stało. Ile ludzi tyle dróg do osiągnięcia a łączy nas jeden cel, każda taktyka jest dobra, jeśli skuteczna.

"Żadnych widocznych sygnałów" Największym sygnałem zainteresowania, jest, kiedy kobieta rozkłada przed Tobą nogi Laughing out loud

Portret użytkownika Admin

albo przyprowadza jeszcze

albo przyprowadza jeszcze kolezanke, oswiadcza Ci sie, mowi ze chce miec z Tobą dzieci Wink

Portret użytkownika Admin

2. ja bym powiedział nawet w

2. ja bym powiedział nawet w 95 % Smile

3. Tak, Można ewentualnie nie widzieć subtelnych sygnałów albo po prostu kobieta jest mega bierna, ale ulega prowadzeniu przez meżczyznę aż do łózka. Jeśli jest się nowicjuszem, to mozna przegapić te sygnały.

Rzadko bo rzadko ale zdarzają się sytuacje, gdy kobieta chce przelecieć faceta i nie daje sygnałów, tylko sama nakierowuje faceta, albo facet ma tak wysoką wartość w jej oczach, że ona przyjezdza do niego pod do, idzie do niego do domu i po 2 minutach sie rozbiera bez niczego i kladzie sie do lozka.

Czasem jest też kobieta silnie wypierające swoją seksualność i ona będzie seksualnie posłuszna, ale nie da sygnału. Będzie "wypierać rzeczywistość" np. ściągając swoje majtki , robiąc Ci loda i mówiąc jednocześnie że nie będzie seksu.

Nie mniej są to wyjątki od reguły. Moze 1% przypadków

Portret użytkownika Admin

ad 3. Marcin to po prostu

ad 3. Marcin to po prostu jest kwestia definicji tzn co jest sygnałem?

dokladnie

to co opisałeś to ma ten mój kolega przystojny i dziany. że on jej mówi : ladny ranek chodzmy nad wisłę a ona do niego: spacer? żartujesz? do Cb czy do mnie.

ale nie będę o nim pisał bo znowu się sępy zlecą;)

Tak bylo od zawsze, jest i bedzie, ale poniewaz "normalnym facetom" tak sie nie dzieje, to wg mnie NIE MA TEMATU.

Jest takie powiedzenie "tak krawiec kraje jak mu materii staje". Jak ktos jest 3 razy brzydszy od inengo to musi 3 razy wiecej zagadywac i byc 3 razy lepszy na innych polach.

Wypieranie seksualnosci - to taka moja szeroka nazwa na kobiety mające wielkie fantazje seksualne, ale zablokowane, wstydliwe, zamknietę w sobie i swojej seksualnosci, nawet bierne. Pragnące dzikiego seksu ale bojące sie o tym rozmawiac. Wstydzące się swojego ciała, cipki, orgazmu. Czujące że robią coś niewłaściwego, ale pragnące tego. Bo tak wychowane, albo zgwalcone, albo molestowane itd Jest ich sporo na szkoleniach tantrycznych Wink

W skrajnym przypadku sa mega posluszne i ulegle, same nie wyjdą z zadna propozycja seksualna, ruchewm ani nawet gestem.

Portret użytkownika Admin

z facetami aczkolwiek Ci

z facetami Smile aczkolwiek Ci bardziej zdeterminowani i dominujący mają z założenia lepiej, choć muszą też umieć obejść przeróżne "opory". Więc znowu wracamy dyskkusją i tak do fundamentów uwodzenia Smile

Wydaje mi się, że na sile chcesz stworzyć jakieś powiązanie. Kobieta to kobieta, facet to facet. Fiut to fiut, cipka to cipka. Od zawsze kobiety kręcili męscy faceci, a facetów kobiece kobiety (generalnie, nie wchodząc w wyjątki, czy kulturowe uwarunkowania itp.)

Od jakiegoś czasu czytam

Od jakiegoś czasu czytam twoje blogi i mam wrażenie, że najwięcej szkody robisz sobie Smile

Jako że przeszedłem drogę od zakompleksionego grubasa do typowego Daniela (znaczy Daniela z wyglądu, nie mam Porshe Smile) znam sprawę z dwóch stron.

Żeby było śmieszniej podobnie ma moją siostra , która również była otyla za młodu (pewnie skłonności genetyczne) a teraz pracuje jako fotomodelka czy ring girl.

W tym co piszesz jest sporo racji, bo śmiać mi się chce z tych pseudotrenerow co. twierdzą że z dużym brzuchem mogę mieć modelki. I to co tydzień inna! Robią krzywdę poczotkujacym , podobnie zresztą robisz ty, bo ty idziesz w drugą stronę, że tylko wygląd i zasoby finansowe mają znaczenie (polprawda).

Będę chciał w najbliższym czasie (może do końca tygodnia ) opisać moje doświadczenie i to co co zapbserwiwalem w naprawdę dluuuugim wpisie.

Na koniec zostawię się drogi Heatie z kilkoma tezami i faktami, z czego pewnie z częścią sie zgodzosz, z częścią nie.

1. Ludzie sa różni, kobiety są różne i w inny sposób wybierają partnerów. Generalizujac robisz krzywdę sobie.
Można jednak stwierdzić że wybierają w oparciu o:
A) wygląd
B) osobowość, do której wkładam lofestyle i inne tego typu rzeczy
Ć) pieniądze, mające znaczenie głównie przy dłuższej relacji

Moim zdaniem procentowo rozkłada się to mmiejn więcej po równo i co WAZNE nie można odstawać w żadnym aspekcie.

2. Moja siostrzyczka jest obecnie w związku z gościem dobrze wyglądający i ogarnietym finansowo. Sęk w tym, że bez problemu znqlazlaby kogos lepszego w obu tych aspektach.

3. Kiedyś śliczna koleżanka opowiadała mi że ma problem - zakochała sie w brzydkim gościu. Mianowicie działał na nią niesamowicie, ale się go wstydzila. Na dzień dzisiejszy spotykają sie, ale ona ukrywa go przed światem ( co o niej nie świadczy za dobrze).

4. Będąc z wyglądu 7/10 (jeśli ktoś nie ma zdeformowanej twarzy, albo a 170 cm wzrostu ciężka praca, dobrym ubiorem może wskoczyć na ten poziom, fryzura) można osobowością doskoczyc do twojego Daniela. Generalnie ja twierdzę - chociaż nie lubię się posługiwać skala 1-10 - pożądana osobowością można nadrobić około 3 punkty, na pewno nie więcej.

5.Jeśli ktoś podrywa dziewczynę na ulicy, bądź w innym miejscu mając mało czasu nie zaprezentuje swojej osobowości - jest wybierany na podstawie wyglądu. Najlepiej sobie przy średnim wyglądzie tworzyć środowisko gdzie można z dziewczyną spędzić więcej czasu np. domowki etc.

6. Będąc przystojnym w bardzo prosty sposób można to spierdolic.

7. Znam wielu gości np. Dobrze wygladajacych z siłowni, czy bogatych, ale mających mega kompleksy. Sam miałem okres, że laski same mnie zaczęliśmy ( w klubie, na studiach) a ja spierdalalem.

8. Jak byłem noesmialym chciałam sobie udowodnić, że jestem dla lasek dobra opcja , wtedy chodziłem i patrzyłem z kim one się zadaja. Wśród partnerów tych mega dziewczyn było więcej przecietniakow niż wyróżniających się.

9. Mam wrażenie że jesteś spieta dupę, przewrazliwiona na swoim punkcie, a kobiety kochają u facetów dystans do siebie. W ogole mam wrażenie ,że nastawiasz się na efekt i wymagasz Bóg więc czego od laski która de facto poznajesz.

Dodatkowo działasz w środowiskach które maja większy odsetek jebnietych i materialnych lasek tj. Internet, czy drogie kluby.

10. Jeśli wymagass od kobiet super-hiper wyglądu ( czytałem że startujesz do 10) jesteś hipokryta jeśli nie chce ci się dbać o siebie. Vide unikanie silowni.

11. Jak facet zdobywa większe doświadczenie wygląd kobiet ma mniejsze znaczenie, większe zaczyna mieć osobowość )tak jest u mnie i u znajomego). Podobnie jest u kobiet.

12. Tłumaczy Cię to że jesteś z Warszawy. Mam wrażenie że w tym mieście jest multum popaprancow i lanserow/erek. Dzialalem jeszcze w Poznaniu. Bydgoszczy. Toruniu. 3miescie (tu też jest tpznie, ale generalnie spoko), Szczecinie, Gorzowie, zielonej Górze i jest mnóstwo fajnych i normalnych dziewczyn.

Rozwinę i opiszę swoje dosswoadczenoa innym raz, to może pomogę choć jednej osoba. I ta osoba przejrzy na oczy Smile

Nie chciałem Cię atakować, tylko wyrazic swoje zdanie Smile

Przepraszam za chaos ale pisze na szybko z telefonu.

Portret użytkownika Ronlouis

Nie zwróciłem uwagi na jego

Nie zwróciłem uwagi na jego pytanie, tylko jak nie trudno zauważyć ten człowiek, zadając jakieś merytoryczne pytanie i o dziwo co mu się rzadko zdarza związane z treścią materiału, albo chcąc wchodzić z kimś w dyskusję. Zawsze okrasza to jakimiś docinkami. A w moim wypadku on wciąż piszę praktycznie to samo. Jak ktoś założył taki temat na forum, to oczywiście prywatnie albo w komentarzu pod jednym z moich filmów już nikt nie miał prawa mnie o to zapytać, bo nasz zaawansowany przecież wie lepiej. Kto z kim i dlaczego nawet lepiej od samego zainteresowanego. O prywatnie do mnie pisanych esejów na pół strony z treścią, której po jednym zdaniu nie da się czytać, bo pełno tam wyzwisk, a odpowiadać tym bardziej, które świadczą o tym, że po drugiej stronie mam nie do końca normalną osobę - Nie wspomnę, bo nasz zaawansowany teraz postanowił zmienić taktykę i wraz z docinkami, bo inaczej nie potrafi, czasem zada pytanie z sensem. W formie jednak, na którą nie mam przyjemności ani ochoty mu odpowiadać, bo jak mi już doświadczenie z tym panem pokazało, on nie ma problemu z kobietami tylko ze sobą a problem z kobietami w jego przypadku to tego skutek. A jeżeli ktoś mi zarzuci, że nie mam cierpliwości, to mu odpowiem, że nie muszę, jej mieć w stosunku do kogoś, kto na nią nie zasługuje, bo już mu X razy powtarzałem, jak i moderacja, żeby dał sobie spokój, ale jak widać, on nie odpuszcza, bo inaczej nie potrafi. A mi się już znudziło udawanie, że deszcz pada.

Portret użytkownika Ronlouis

I zaczyna się...

I zaczyna się...