Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przewag naszych utrata: czyli o tym, jak niedobry Internet premiuje kobiety a ustawia w niekorzystnej sytuacji facetów.

Portret użytkownika Heathcliff

Piszę tego bloga z trzech powodów. Raz, żeby się rozmaite głąby kapuściane nauczyły wyrażać poprawnie swoje myśli na piśmie! Aby forma była przyjemna dla oka dodatkowo, tak, nieuki, w zaproszeniach ślubnych też będziecie robić błędy ortograficzne, lub w podaniu o pracę?!? Mam wrażenie, że większość Podrywajów po gimnazjum jest spod jednego znaku zodiaku: BARANA. Ew . Strzelca lub Byka, bo jak jeden z drugim nielot kiwi strzeli na publicznej lub palnie byka, to jakby ktoś płachtą czerwoną machał przed oczami (ANALOGIA DO CORRIDY , kaktusy domowe, ciekawe ilu zajarzyło?)

I patrz, łepku jeden z drugim, skoro rodzina nie wychowała, szkoła nie nauczyła a podwórko nie pomogło: stawiam HIPOTEZĘ już w temacie z szacunku dla readera! Podaję następnie w dalszej części uszeregowane argumenty, które mają służyć udowodnieniu jej, czyli przekształceniu H-zy w zweryfikowaną pod względem prawdziwości TEZĘ. Dedykowane pacanom z miasta Koziołka komiksowego, którzy "piszą spod palca", "piszą bo ich naszło", lub są tak nudni że nawet kolegów nie mają a że muszą rzygnąć mówkę niestety [jak zwykle] padło na podrywaj.org (DLACZEGO pytam się? Czemu swój ból istnienia prymitywny jak piosenki Zenka "Jak to się stało – nie wiem" Martyniuka nie możesz uzewnętrzniać koleżko płytkowodny np. na forum działkowców? Kobiet ciężarnych? Wędkarzy? Melomanów? Tylko koniecznie TU?!?. Nie interesują mnie kłopoty z którymi powinieneś iść do urologa, ani to jakiej muzyczki szukasz ani co ćwiczysz (bo na pewno nie erudycję i oczytanie w klasykach literatury, patrz jaki ze mnie prorok, skąd wiedziałem?) Dostajesz bloga wysokiej jakości Post Gimbazo tylko dlatego że koronawirus szaleje i Heathowi się nudzi. Chcesz mieć dużo lasek zaliczonych jak ja to buzia w wiaderko i czytać,co Wuj ma do powiedzenia!!! No.

Dwa: mój blog służy rozwianiu iluzji. Iluzji, szwagry, że jest jak za starych dobrych czasów, wystarczą podstawy i łapanie za rękaw w galerii handlowej, bo przecież w Internecie siedzi znikomy procent kobiet. Otóż NIE. Obecnie praktycznie każda sztuka ma konto randkowe/fejsa/smartfona. Do tego pisałem o tym wcześniej na czacie, dla niezorientowanych powtórzę myśl: jeszcze parę lat temu dziewuchy wstawały od kompa, zamykały Windowsa i wracały do realnego świata. Obecnie dzięki aplikacjom na telefon ONE SĄ NON STOP NA RANDCE- KSIUTACH. A to strasznie wypacza, w tym sensie że utrudnia, drogę kandydata do damskich majtek

Kto tego nie rozumie, ten kiep.

Wreszcie (tertio) mój blog ma za zadanie wytłumaczyć jednemu czy drugiemu świeżakowi dlaczego ciągle napotykacie na te same rafy. Ona nie pisze, nie odzywa się, było fajnie ale kontakt się urwał, od początku mnie zlewa itp. Odpowiadam : najczęściej PONIEWAŻ MA INNEGO CIEKAWSZEGO NA OKU co wcale nie jest dla niej niewykonalne w czasach Internetu. Zlewa Cię kochany, bo Popyt > Podaż [łopatologicznie: popyt to chęć złapania taksówki w sylwestra, podaż to jej dostępność]

Tak więc sugeruję, że Internetowa dostępność kobiet jest dla ALG- a jeno pozorna, Internet służy kobietom a mężczyznom nie – danielom na odwrót utrudnił mega podrywanie, odzierając nas z przewag jakie jako samce mieliśmy przed rewolucją technologiczną.

Tedy wymienię teraz przewagi owe , wyszczególniając co się zmieniło . [nota prawna- jeśli nie wytrzymałeś do tej części bloga, idź sobie z forum! Dorosły człowiek nie potrafiący przeczytać dłuższego tekstu ze zrozumieniem, wyłożonego w dodatku ślicznie jak polski panczenista podczas zawodów olimpijskich, ma WADLIWE GENY, zażal się do rodziców bo ewidentnie coś sp…..lili w procesie poznawania drugiej połówki skoro przyswajanie wiedzy idzie Ci opornie, bandyto gramatyczny]

Ok., lista naszych przewag które poszły się….paść.

1. Kiedyś była u laski premia za zagadanie. Punkt, bo byłeś nowością. To była przewaga ALGow ale wyszczekanych. Obecnie jeśli się pannie nie spodobałeś od razu z gęby, nie jesteś żadną wartością a tylko PRZESZKADZASZ. To jak z komplementem rzuconym w pracy koleżance. Jeśli ją od Ciebie odrzuca to uda że nie słyszała, jeśli powie to samo koleś w jej typie, laska od razu hi hi hi ha ha ha jak fajnie.

2. Tak samo kiedyś była premia za upór. Ojciec mego kolegi jego matkę zapoznał tak że kiedy ona go zlała on za nią poszedł po prostu jak wysiadła z autobusu. Dzisiaj byłby pewnie oskarżony o stalking. Ale znowu- współczesna panna ma tak rozgrzany telefon od propozycji że NIE OBCHODZI ją gostek jakiś którego olała po 30 sekundowej zaledwie selekcji! Ona nie będzie się zastanawiać ani tym bardzie żałować czy zrobiła dobrze. Zapomni o nim w tłumie!

3. No właśnie. Naszą przewagą było jeszcze do ok. 200 5 roku to, że one się bały staropanieństwa. I dlatego były życzliwsze, miałeś czas się kochasiu zaprezentować. Teraz praktycznie żadna laska nie jest samotna, bo ciągle ktoś od niej coś chce. Nawet 30 tki i 40 tki kręcą nosem i deklarują, że najwyżej kupią sobie kota i już. Czemu? Bo świetnie wiedzą, że jak zapragną chłopa odpalą apkę i znów raj na ziemi, stos propozycji. (ostatnio byłem na rance z ładną 49 tką której brzęczał Tinder).

4. Kiedyś przewagą było to, że one wstydziły się zagadać przy ludziach chłopaka pierwsze. Net dał babom anonimowość. Są bezkarne. Zrozumcie, że od 10 wyszczekanych zaczepiających ją w galerii na starcie przewagę ma ten jeden którego ona w necie lub zagadnie pierwsza!!! I na tą niesprawiedliwość żaden olejek Gracjana nie pomoże, panicze!

5. Wielką przewagą było naszą to, że laski były wyposzczone. Obecnie Internet pozwolił im umawiać się po cichu na seks kiedy tylko chcą. Seks nie jest żadną wartościową walutą tak się zdewaluował w naszych łapkach. Do tego FF shipy z byłymi czy nowymi (znowu net pomaga to utrzymać)powodują że nawet oficjalnie wolna laska kaprysi jak na pchlim targu. Co zrobisz? Rynek !

6. Weźcie pod uwagę że w necie proporcje są grubo na niekorzyść facetów ! średnia laska ma na insta czy portalu randkowym raj na ziemi ledwo się rozbierze i wypnie tyłek. Jak takiej dasz nega to Cię wyśmieje po prostu, i pożegluje do innego! Net sprawił że to one wybierają ; że efektem tego wysyp samotnych mamusiek to oczywiste, ale samicom nie przetłumaczysz, czemu daniele to kiepscy kandydaci na stałe….eh
Przewaga zatem faceta biorąca się z siły charakteru poszła się paść również

7. Przewagę mieliśmy też taką , szwagry, że mogliśmy negocjować seks. I dopasowanie pod względem wyglądu. (vide pisarz A.M i M. Monroe, wyobrażacie to sobie dziś????) . Obecnie laski nie chcą dawać d…y za darmo. Bo taka jest podaż na seks jak tylko Ona odpali Internet. Zrozumcie, że 4/5 facetów w necie jest dla lasek nie- wi-dzial-nych!!! Sam parokrotnie widziałem od środka, jak zaprzyjaźnione panny mi pokazywały ile mają wiadomości dopasowań oczek itp. Na jednego typa przypada circa 15 sekund, odpadasz za byle błąd lub cokolwiek co jej nie pasuje w marzeniach. Ba, kolejna z naszych przewag padła, matki z dziećmi RÓWNIEŻ obecnie wybrzydzają i kapryszą.

8. kiedyś przewagą mądrego faceta była cierpliwość. Obecnie ona ma tyle nowych opcji na przestrzeni lat, i tylu byłych na koncie do których może dzięki Internetowi zagadać ponownie, że cierpliwy wielbiciel nie ma szans. Zasłoni się „ drugi raz tą samą rzeką” „widocznie nie było nam pisane” i tyle z przewagi faceta, co umiał sobie drzewiej kobietę wychodzić….
9. nasza przewaga kolejna to było że niektóre ładne laski nie do końca wiedziały, jaki mają potencjał. Obecnie bardzo trudno o taką nieodkrytą miss. One już od szkoły wiedzą co to WAG- s i ile ich d…a jest warta na rynku. Nastki wiedzą o sugar daddies, sponsoringu sprzedawaniu dziewictwa itp. Przewaga jaką mieliśmy dzięki wiedzy i doświadczeniu wobec młodych lasek blednie w zderzeniu z ofertami rynkowymi dla pseudo tap madls. Nie jesteś szejkiem z Dubaju? Peszunio.

10. Wreszcie miało się jeszcze jakąś przewagę na prowincji. Obecnie i tam laska nie jest samotna, odpala neta i już jest w innym świecie pełnym fajnych facetów co ją komplementują i gotowi przyjechać czy zabrać ją w wielki świat. I co z tego że profili w necie jest dużo, jak hulają tam stawki takie że daj pan spokój….zawsze się trafia jeleń co stawia kino restaurację wakacje itp. albo płaci tzw gotowym pieniądzem. Co zrobisz, zabierzesz dziewczynie telefon? Przeciez teraz one mają po dwa- trzy numery! A w nich: Internety.

Wniosek? Ciężko jest. Wymagania lasek rosną zarówno co do wyglądu jak i statusu absztyfikanta. Poderwać do łóżka coraz trudniej, a o poznaniu sensownej nie zmanierowanej i wolnej nawet nie wspominam. Tymczasem czytam że miszcze naszego forume dalej radzą gościowi ze śląska co podrywa koleżankę która już ma oferty modelingu we Włoszech czy Francji „Weź kocyk , wino i idźcie nad jeziorko”. Jaaaaaasne. Mamy dalej 2008 rok, nikt nie słyszał o Tinderze i nudesach.

IMHO (sprawdź sobie skrót , zodiakalny mainstreamie, bo jest uprzejmy na co pewnie nigdy byś nie wpadł!) zanosi się na wielką rewolucję mężczyzn. Ruch Inceli w opozycji do Chadów przybiera na sile (Supreme gentleman i jego copycat-y ). Frustracja młodych mężczyzn kanalizuje się także w wyborach. (Trump, Konfederacja w PL). Internet podkreślił prawdę, że obie płcie mają diametralnie różne interesy, różne strategie, i są na rynku matrymonialnym de facto NA WOJNIE. Mówię o naszym kręgu euroatlantyckim bo np. Chiny i Indie to inna pieśń.

A wy co myślicie?
Wasz
Wuj bez korony

PS: I pamiętaj intelektualny NIECHLUJU że zanim dotkniesz klawiatury i wysmażysz przepaloną jajecznicę swych przemyśleń TWOIM PSIM OBOWIĄZKIEM WOBEC CZYTELNIKA jest zadać sobie najpierw następujące pytania:

-co chcę powiedzieć?
-jak chcę to powiedzieć?
-jakie mam argumenty by zabrać w dyskusji głos?

Uch, największą wadą ewolucji jest że głupota nie powoduje bólu. Albo przynajmniej sraczki.
(Nie pamiętam kto)

Odpowiedzi

Portret użytkownika Pckr

Ktoś ze starej gwardii

Ktoś ze starej gwardii zweryfikuje, ile w powyższym prawdy a ile, mimo wszystko, bólu rzyci? Obstawiam 50/50.

"Zrozumcie, że od 10 wyszczekanych zaczepiających ją w galerii na starcie przewagę ma ten jeden którego ona w necie lub zagadnie pierwsza!!! I na tą niesprawiedliwość żaden olejek Gracjana nie pomoże, panicze!" - nie do końca, umówienie się na randkę w kolejny/za dwa dni, bądź też telefon na kolejny dzień, dalej są w cenie. Nie znam nikogo kto podrywa w galeriach, więc tych 10 to będzie miała może w ciągu roku.

Z całą resztą się zgodzę.

Remedium na taką sytuację są:
a) Zwiększenie ilości próbek - czyli trzeba atakować na większą skalę, jednocześnie budując jeszcze mocniejszy raport (paradoks?).
b) Jeszcze bardziej uzewnętrznić cechy męskie i się wyróżniać tym od innych - tysiące lat ewolucji naszego gatunku nie pójdzie jak krew w piach przez internet, bynajmniej nie w tak krótkim czasie.

Na całej sytuacji tracą tylko Ci słabsi - próbowałem kilku kolegów programistów zachęcić do uwo, dostali kilka bezczelnych odrzuceń i wrócili do narzekania jakie to panny są złe.

Kończąc wypowiedź, teraz niech każdy się zastanowi kto jest odpowiedzialny za powstałą sytuację?
Niestety my, faceci. Sami do tego doprowadziliśmy a teraz narzekamy jak to jest kurwa źle - no jest, na własne życzenie.

p.s
"Dedykowane pacanom z miasta Koziołka komiksowego" - złoto xD

Portret użytkownika Pjetrek

Heath... Większej celebracji

Heath... Większej celebracji iluzjonistycznej nie widziałem nawet u samego dynamo jak w twoim blogu Smile wyjdź na ulice gruba bulwo Laughing out loud spotkajmy się w warszawce na DG zobaczysz jaka jest rzeczywistość! Smile wiecej luzu chlopie Laughing out loud w internetach to tylko kompleksów się nabawisz. A net to broń obusieczna. I byś się chlopie zdziwil jaka sieka zostaje tym twoim boginiom... A nie sorry pannom Laughing out loud jak one mają więcej kompleksów przez tego neta niż ci się wydaje Laughing out loud szanuj sie. Wywal socjale. Wyjedz w góry. Zrob coś jakby mialo nie byc jutra! Laughing out loud relax

Portret użytkownika Pinochet

Nie będę cytować wszystkiego

Nie będę cytować wszystkiego bo to bez sensu.

Musisz zrozumieć, że jest inne życie poza ruchaniem i lataniem za laskami, masz już swoje lata. Razi cie to, że na czacie rozmawiamy akurat na tematy, które cie nie interesują? Czepiasz się o ortografie, a sam nie raz dałeś i dajesz popis jeśli chodzi o składnie lub interpunkcje. No dajże spokój :]

Z jakąś częścią się zgadzam np, że laski mają wybór, przewraca im się w głowach itd.

"Zrozumcie, że od 10 wyszczekanych zaczepiających ją w galerii na starcie przewagę ma ten jeden którego ona w necie lub zagadnie pierwsza!!! I na tą niesprawiedliwość żaden olejek Gracjana nie pomoże, panicze!"

Czasem powiesz coś ciekawego, ale przeważnie to są jakieś bzdury i herezje. Od lat to samo : daniele, wygląd, wzrost.

Portret użytkownika RafaelB

Incele, czyli kolesie, co

Incele, czyli kolesie, co siedzą cały czas w swojej mentalnej lub domowej "piwnicy", co siłowni boją się jak diabeł wody święconej, a którym już rzeczywistość zlała się z grami komputerowymi i z byciem herosami w RPG, zrobią rewolucję przeciwko Chadom - pewnym siebie, silnym psychicznie kolesiom wyciskającym żelastwo przez pół dorosłego życia. Ale wpierw muszą zejść na Ziemię i zorganizować się w "Ruch" by obalić tę dyktaturę kolesi o kwadratowych szczękach. Nim do tego dojdzie połowa pójdzie zwalić konia, 1/4 się przestraszy widoku pierwszego lepszego pakera, a reszta oleje, bo po co się starać i wychodzić z piwnicy DO LUDZI. Mentalne przegrywy, co nie potrafią zrobić tak prostej rzeczy, jak nie żreć syf-żarcia i przez pół roku pochodzić na siłkę, mają wzniecić powstanie ("beta uprising" xD)? Jedyne czym to się może skończyć, to kolejnym wykolejonym terrorystą, który najpierw pozabija bogu ducha winnych ludzi, a potem samego siebie. I tyle będzie z tego "Ruchu". Wtedy odpowiednie służby wezmą się za jakieś kółka incelskich "spiskowców", planujących mordować ludzi na ulicach, i po dwóch dniach skończy się zabawa w "rewolucję". Lepiej by było dla wszystkich gdyby zamiast czytać sobie podobnych frustratów seksualnych i tworzyć jakieś chore pomysły popracowali nad swoim mindsetem i rozwijającym hobby.

Trump, Korwin i Bosak - rewelacyjni przedstawiciele interesów inceli. Jeden chwali się jak łapie panny za ci**pki, drugi ma już trzecią żonę, młodszą o 40 lat, a trzeci wziął ślub tuż przed pandemią! Na pewno zrozumieją frustracje kolesi, którzy nie potrafią sprostać wizerunkowi "silnego faceta z jajami".

PS #1: Czy to jest jakaś konwencja, żeby opie**rdalać wtórnych analfabetów za braki w gramatyce, a samemu robić błędy? Trudno się to czyta, brakuje kropek, a przecinki są w złych miejscach. Należy docenić prowokację?

PS #2: Słuszna uwaga powyżej, że przez social media laskom wybuchły kompleksy ("nie zechce mnie ten koleś, bo mam mniejsze cycki od innych, z którymi na pewno się zmaczował"). Tylko kompleksy inceli potrafią im dorównać Laughing out loud Laughing out loud

Portret użytkownika Pckr

Genialny komentarz, uśmiałem

Genialny komentarz, uśmiałem się przednio Laughing out loud

Ale że ten sukinsyn Korwin ma 77 lat... że tak powiem, dobrze zakonserwowany

Portret użytkownika SiuX

Przeczytaj swój własny tekst

Przeczytaj swój własny tekst Heath i powiedz neutralnym okiem, czy nie wysmialbys osoby piszącej takiego bloga?

To jasne jak słońce, ze generalizujesz z powodu (wielce prawdopodobnych) porażek spowodowanych twoim wiekiem.

Fakt faktem w pewnych aspektach masz racje. Kobiety mają większe wymagania, to fakt i my jesteśmy tego powodem, to też fakt, ALE... będąc kiedyś na wykładzie Starowicza zapytałem się go do czego ta sytuacja doprowadzi i wiesz co powiedział?

Zaczął cytować mi badania z których wynika, ze mężczyźni coraz częściej wybierają brzydkie kobiety (bo boją sie być sami) bądź wybierają życie singla. Coś w tym jest bo z ok. 50 facetów którzy skonczyli mój kierunek, tylko 5 (w tym ja) ma kobietę. Co więcej aż 30 nie miało nigdy kobiety. Skąd to wiem? Mielismy anonimowe ankiety na studiach bo były organizowane szybkie randki.

Wracając do Starowicza. Omawiany seksuolog stwierdził, ze my mężczyźni coraz częściej oglądamy pornografię i tym samym nie potrzebujemy kobiety gdyż jak wszyscy wiemy, wtedy nie ma się ochoty na poznawanie kobiet. Według Pana Zbigniewa za mniej więcej 10 lat taki obrót spraw spowoduje, ze to kobiety zaczną podrywać nas facetów. Czemu?

Powod jest prosty, albo będziemy wybierać najbrzydsze kobiety, gdyż one nie będą miały tak wielkich wymagań jak te piękniejsze, albo zostaniemy singlami poniewaz tak jest wygodniej.

To o czym mówisz, to tylko przejściowa sytuacja. Warto również dodać, ze twoja generalizacja jest lekko mówiąc bez sensu, bo jakimś cudem (nawet na tej stronie) faceci mają piękne kobiety właśnie dzięki podejsciu. Więc warto podchodzić i próbować.

Portret użytkownika RafaelB

Tych 30tu, co nigdy nie mieli

Tych 30tu, co nigdy nie mieli kobiety będąc jeszcze studentami, to akurat nic straconego. Wielu facetów ogarnia się w tych sprawach dopiero po skończeniu studiów. Mam znajomego, co przez całe studia nie mógł znaleźć kobiety, a teraz planuje ślub.

Do tego, co mówił Starowicz, jest incelska kontrteoria, że kobiety będą wybierać samotność, bo żaden facet nie będzie w stanie spełniać ich wymagań, a że podstawą tworzenia związków jest hipergamia, to laski będą wybierać koty, a nie facetów, do życia. A seks tylko okazyjny z "Chadami". Wyjątkowa głupota i egoocentryzm, bo zakłada, że:
1. większość facetów przez całe życie będzie mieć mentalność iceli, czyli będzie chciała, a nie będzie umiała podrywać; ta strona pokazuje, że zmiana jest możliwa, tylko trzeba praktykować podrywanie (gdzie kto chce) i mieć jak najwięcej kontaktu z kobietami.
2. Nie dostrzega tego, że już zachodzą zmiany wśród części mężczyzn pod wpływem oczekiwań kobiet, np. ukrócenie chamstwa, dbanie o higienę przed seksem. Przecież takie rzeczy, jak depilacja pach i okolic genitaliów u mężczyzn zaczyna być coraz popularniejsza, a dla kobiet jest to ważne, bo one o siebie dbają. Nawet niektórzy PUA-coache o tym piszą jako o poprawie swojej atrakcyjności u kobiet (znaczy się: myj się i nie śmierdź!).
3. Skoro zwiększa się wykształcenie lasek, to zwiększają się też ich horyzonty myślowe. I tutaj wykształcona laska spotka się z wykształconym facetem. Będą tutaj pewnie pewne konflikty, ale to zawsze szansa na związek. Ja bym tutaj szukał jakiejś możliwości zmiany za jakiś czas - że po tym jak przewali się obecna fala związana z poprawą możliwości kształcenia się kobiet w krajach rozwiniętych, poziomy te się jakoś wyrównają, a tym samym rozwiążą konflikty, jakie mogą wyniknąć na tle różnic wykształcenia.
4. Większym problemem niż wymagania kobiet, które można jednak spełnić, jest alienacja jaką tworzą social media i siedzenie w Internecie. Jak ktoś nie gada z ludźmi, to zwyczajnie "dziczeje" i nic w tym dziwnego, że podryw mu nie idzie, boi się wychylić, aby go laska nie wyśmiała. To trzeba zmienić - odejść od tego nieustannego siedzenia na fejsie, czy TT. Prognozy zawsze robi się wg obecnej linii trendu, czyli np. rosnąc ma alienacja w social mediach. Nie bierze się do tego, że za jakieś 10-15 lat trend może się odwrócić i zmniejszać, bo przestanie być to już atrakcyjne dla kolejnych pokoleń i pojawi się coś nowego (co - nie wiem). I będzie jak z telewizją, która jeszcze za naszego życia uchodziła za okno na świat i w ogóle super rozrywkę, a teraz ilość telewizorów spada wśród młodego pokolenia. OK, komp zastąpił TV, ale jednak trend się odwrócił, a jeszcze niedawno mówiono, że oglądalność TV będzie rosła. O to mi chodzi.

Osobiście mam tak, że jak wchodzę na taki Wykop i czytam, co tam się pisze o kobietach, jak to wszystko wygląda i jak zmierzamy do wymarcia z powodu braku seksu, to po pół godzinie łapię doła od tych treści. Muszę wtedy wrócić do realnego życia, by mi przeszło. Jeżeli ktoś non stop czyta tylko takie treści, to trudno by dawał sobie radę z kobietami.

Jak ten Starowicz definiował te "brzydsze laski", co mają ponoć teraz falę wznoszącą? Bo to trochę brzmi, jak odwrotność teorii inceli - za chwilę to "ładne laski" będą się uganiać za facetami, bo ci ich nie będą chcieli. I będą ich wyrywać tym "brzydkim". Fakt, istnieje kobieca rywalizacja o facetów, co są dla nich atrakcyjni, ale to chyba nie polega na tym, co sugerował Starowicz, ze ładne contra brzydkie, tu nie ma podziału na urodę. Bo czy widać aby ok. 40letnie laski, co zaczynają "tracić urodę" (że tak to eufemistycznie nazwę i zgeneralizuję), stanowiły teraz problem dla tych młodszych? No raczej niezbyt. Jakoś faceci nie garną się do związków z tymi 40tkami, tylko nadal 20-35 lat to jest ten "ideał".

Portret użytkownika Pckr

RafaelB ja Cię już

RafaelB ja Cię już rozszyfrowałem, sam jesteś jesteś krypto-incelem!

Po 1 wiesz o tym temacie naprawdę wiele
Po 2 czytasz wykop
Po 3 polujesz głównie w necie (zapewne posiadając Chadzie zdjęcia na tinderze a potem wystawiasz je na spotkaniach)
Po 4 obracasz się w towarzystwie mężczyzn swojego pokroju - czyli takich, którzy nie zadają się z kobietami a jak już spotkają jakąś to od razu ślub

Mi te 4 argumenty wystarczą, politologiczny incelu!

Portret użytkownika RafaelB

Ja na randkach robię tak, że

Ja na randkach robię tak, że wysyłam sterowanego na odległość robota z przyprawioną mordą Chada!

Z blogiem muszę się zgodzić,

Z blogiem muszę się zgodzić, tylko trzeba dodać, że ta sytuacja występuje w necie. W realu jedna z drugą nie mają tyłu orbiterow co na tinderze, Instagramie. A druga sprawa to jakość tych gości... Śmiało można ich podzielić na tych co boją się zagadać normalnie i hurtowych ruchaczy patrzących na ilość xD Widzę po ziomkach jak zabierają się za podryw w necie. Miesiąc pisania zanim zaproponują spotkanie, a potem zdziwienie, że panna jakoś nie odpisuje.Laughing out loud Jak one mają nie wybrzydzać, skoro banda zjebów się przed nimi płaszczy i są uradowani, że mogą z nią popisać. Gdyby się do mnie dobijało 10 dziewuch dziennie też bym wybrzydzał Laughing out loud
Inna kwestia, to który ogarnięty facet będzie tracił czas na laske mogącą zaoferować tylko ładną buźkę i dupę?

A tak swoją drogą, to zastanawiałem się kiedyś jak męczące musi być spotykanie się z taką instagirl. Chcesz kebaba, a ona przegrzebki w sosie z medalionów mamuta, poszedłbyś na gokarty, a ta woli podróż kabrioletem w stronę zachodzącego słońca na Targówku. Chyba zbyt prymitywny jestem dla takich paryżanek Laughing out loud

Portret użytkownika Kensei

Przyciagasz sobie podobne,

Przyciagasz sobie podobne, zmień przekonania, zmienisz obiekty które przyciagasz. Każdy medal ma dwie strony, Ty znowu masz rację, ale znowu mówisz tylko o tej drugiej stronie, a druga strona była i będzie zawsze.

Portret użytkownika Rot

Ten tekst pod kątem formy

Ten tekst pod kątem formy jest okropną pseudoliteracką papką.
Natomiast od treści merytorycznej, kompletnie abstrahując od tego, że po części jestem w stanie zrozumieć takie myślenie, rozbija się o to że:
a) biologii nie oszukasz
b) już od dawna wiadomo, że jak komuś napompujesz ego to przysłowiowo "wyżej sra niż dupę ma" i nie jest to nic odkrywczego. Negi właśnie po to są.
c) Wciąż polega to mimo wszystko na wyróżnianiu się od reszty spierdolonego społeczeństwa. Im większa próbka przeciętniaków, tym lepiej wypada ktoś ponad średnią

Poza tym cały wpis jest niczym jak mentalnym bólem dupy, słowną masturbacją i dekadencką próbą wmówienia wszystkim że jest chujowo.
Może jest, może nie jest, ale co to zmienia właściwie?

A żeby dobić leżącego - mam właśnie w pokoju koleżankę w relacji FWB, która na brak adoratorów nie narzeka - dorywczo modeling i te sprawy.
Z jakiegoś powodu jest u mnie, a nie u siebie w domu przewijając nadal tindera popijając czerwone półwytrawne.

Może więc zamiast usprawiedliwiać niepowodzenie czynnikami zewnętrznymi warto skupić się na sobie?
IMPROVISE, ADAPT, OVERCOME, kurwa mać.

A, i jeszcze jedno.
Żaden czytelnik nie lubi, kiedy na wstępie traktuje się go jako idiotę.

Portret użytkownika SiuX

Rot czasami jak dopierdolisz

Rot czasami jak dopierdolisz komentarzem to nie mogę zrobić nic więcej poza zaplusowaniem.

Kłaniam się aż po same jaja.

Portret użytkownika Heathcliff

-Kolejny madrzacy się 190 z

-Kolejny madrzacy się 190 z dużego miasta.
-ciekawe kto kogo wyrwal na to FwB
Ja się za idiote nie obrażam bo mnie to nie dotyczy
-wskaz mi gdzie napisałem nieprawdę?
-każdy tu z tym:adaptuj się. A za chwilę placz wielki ze Heath o kasie mówi

Po co są te twoje blogi w

Po co są te twoje blogi w ogóle Heathcliff? One demotywują a nie motywują . Tak czy siak jeśli chodzi o internet to ja sobię daruję tindera . (Kluby są lepsze)Myślałem , że może to jakoś wykorzystać tą zaraze i codziennie jakiś rower bieganie pompki i przysiady dadzą efekt lepszej sylwetki . A człowiek od klubów odpocznie trochę Wink

Portret użytkownika Heathcliff

Blogi sa po to by mlodzi nie

Blogi sa po to by mlodzi nie mieli iluzji. Napisalem we wstępie. Przeoczyles?

Portret użytkownika Admin

Heatchcliff, a teraz

Heatchcliff, a teraz KONKRETNIE - CO PROPONUJESZ?

Piszesz przez 5 ekranow to samo co od wielu lat, ale co w zamian oferujesz? Demotywujesz ludzi, czy slusznie czy nie slusznie, to inna sprawa. Tylko, że narzekac kazdy potrafi.

Jesli nie potrafisz dac pomyslow, rozwiazan tego problemu, nowych idei, wskazówek itp. to ja nie widze sensu istnienia tego postu. Usunę ten post, a Ty sobie odpoczniesz od podrywaja na kilka miesiecy.

Otwieranie oczu? Ty chyba kpisz. Co Ty Buddą pua się sie mianowales?

Bo tym sie rozni spolecznosc PUA ze znajduje rozwiazania, a nie tkwi latami w "ramie problemu" i narzeka.

Masz roziwazania, patenty to mow. Narzekaniu mowie stanowcze NIE.

Widzę, że szef portalu trochę

Widzę, że szef portalu trochę ostro zareagował Laughing out loud Ale krótko i na temat.

Od kiedy jest Heath na stronie, to często marudzi. Nawet nie rozumie, że człowiek nie tylko żyje kobietami i dymaniem (jak ktoś wyżej wspomniał) Co zawsze, to wygląd i ból dupy w tym blogu.

Portret użytkownika Heathcliff

Przecież piszę wyraźnie co

Przecież piszę wyraźnie co robić od dawna na czacie. I w blogach.
-więcej zarzucanych wedek
-szukanie łowisk pod swoje atuty
-zanim pójdziesz na randkę wycisnąć maksa z wyglądu i statusu
-kłamać:)
-uwazanie na tzw czynnik X
-zasada aligatora itp

Nie mam się za budde ale wyniki mnie bronią. Mimo ciężkiej gleby walczę na rodzimym poletku a nie w innych krajach

Do tego uprawnia mnie staż na rynku podrywu do zabierania głosów i porownywania

Nie lubię iluzji co pokazałem we fragmencie o kocyku

Miewalem do 2017 duzo optym blogi. Widze jak się sprawy sukcesywnie pogarszaja ps tego czasu wiec mowie na głos :to nie 2008 rok

Zobaczyc można sobie kto gra w wyspie miłości Warsaw shore i tym nowym serialu. Jaki ideał faceta jest promowany. Stwierdzam fakty. To zle?

Z tego co czytam na forum sa osoby co tak jak ja piszą ze i w klubie mniej rybek i podryw na np takim badoo sie pogorszył. Powody wyłożyłem w blogu. Jaka to podstawa do bana?

Portret użytkownika Admin

Napisaleś 6 ogólnikowych

Napisaleś 6 ogólnikowych podpunktów na wielostronicową (kolejną) tyradę jak to dziewczyny są wybredne.

MASZ RACJE w tej kwestii. Zawsze były, a teraz są bardziej. Podryw w necie jest trudniejszy. Ogólnie może być trudniej niż kiedyś

I CO TERAZ? Co w związku z tym?

OK, WYGRAŁEŚ SWOJĄ MAŁĄ WOJENKĘ. "Oświeciłeś" nas, że podryw jest trudniejszy bo tinder, bo insta, bo FB. Tłumy podrywajów biją Ci brawo. Brawo bohaterze.

I co kurwa z tego? Nikt na stronie nie potrzebuje takiego redpillowego oświecania, BO ONO DO NICZEGO (konstruktywnego) NIE PROWADZI.

Co teraz? Co w związku z tym, że podryw jest trudniejszy?

Czy takie Twoje "wywody" komukolwiek tu pomagają?

Gdzie Twoje raporty z pola, z używania nowatorskich metod, przełomowych patentów, rozwiązań krytycznych nowych sytuacji randkowych (podrywu)? Gdzie nowe, ciekawe wzorce? Sytuacje skłaniające do nowatorskich wniosków?

Gdzie Twoje nowe doświadczenia, które moglibysmy tu omówić?

Jak nie masz nic do dodania kreatywnego, to się nie udzielaj, bo marnujesz swój czas i innych na tej stronie. Idz marudzić kolegom, a nie tutaj.

Portret użytkownika RafaelB

Ja tylko zacytuję fragment

Ja tylko zacytuję fragment tekstu, który idealnie pasuje do tego, co napisał Adept:

"I pamiętaj intelektualny NIECHLUJU że zanim dotkniesz klawiatury i wysmażysz przepaloną jajecznicę swych przemyśleń TWOIM PSIM OBOWIĄZKIEM WOBEC CZYTELNIKA jest zadać sobie najpierw następujące pytania:

-co chcę powiedzieć?"

Kurtyna.

Portret użytkownika Heathcliff

Epidemia jest Jak zarucham

Epidemia jest
Jak zarucham cos nowego to się pochwalę

Jak to na tym świecie jest

Jak to na tym świecie jest Heathcliff że kobiety się z facetami ruchają,a faceci nie i są z tego powodu bardzo nieszczęśliwi.

A może było u pana boga stać w kolejce za miłym sposobem bycia a nie za profesjonalnym piórem (albo piurem)

Ten temat już był i pewnie

Ten temat już był i pewnie nie raz jeszcze będzie przerabiany na tym forum. Tak, w epoce mediów społecznościowych i aplikacji randkowych jest ciężej tradycyjnie na ulicy. Trzeba działać częściej. Mieć większą ilość kontaktów.

Co do języka Twojego wpisu to po prostu porażka. Jeśli nie przybywasz z XVII wieku to nie używaj w tak sztuczny sposób archaizmów. Owszem jeżeli chcesz wzbogacić język to rób to dobrze. Posłuchaj sobie posła Grzegorza Brauna jeśli szukasz inspiracji w erudycji z zabarwieniem archaizmów.

Portret użytkownika TenTypTakMa89

Ale chłopaka zjechaliście jak

Ale chłopaka zjechaliście jak burą sukę Laughing out loud

Autor ma po części rację. Jak dobrze nie wyglądasz wizualnie, albo nie srasz kasą to nie poderwiesz 9/10, czy 10/10. NIE MA SZANS obecnie. Czemu? Internet zepsuł doszczętnie piękne kobiety i mają ogroooooomne wymagania. Skoro takie brzydulki/średniaki mają potężne powodzenie na insta/tinderze to co ma powiedzieć piękna dziewczyna? Smile

Mam taką pracę, że przebywam ciągle wśród modelek/aktorek i widzę jakie mają wymagania i przykra prawda, ale większość chłopaków z podrywaja może się zesrać, ale nie poderwie +9/10.

bez urazy oczywiście, bo wygląd to nie wszystko i 7-8/10 z super charakterem to też fajny materiał na dziewczynę.

Portret użytkownika Pinochet

" Jak dobrze nie wyglądasz

" Jak dobrze nie wyglądasz wizualnie, albo nie srasz kasą to nie poderwiesz 9/10, czy 10/10. NIE MA SZANS obecnie. Czemu? Internet zepsuł doszczętnie piękne kobiety i mają ogroooooomne wymagania."

Po co mi laska, która jest mną zainteresowana, gdy mam monete? Czy ja musze wyglądać jak "Enrike Iglasias" żeby zainteresować sobą super kobiete? Trzeba zrozumieć, że dla ciebie laska 9/10 to dla mnie może byc przeciętna gąska. W ogóle śmieszy mnie ocenianie w skali od 1 do 10 :]

"Mam taką pracę, że przebywam ciągle wśród modelek/aktorek i widzę jakie mają wymagania i przykra prawda, ale większość chłopaków z podrywaja może się zesrać, ale nie poderwie +9/10."

Szkoda, że nie widzisz jakie kompleksy im często towarzyszom :]
Nie mam parcia by latać za "instagramowymi modelkami" czy tam aktorkami bo w sumie po co mi to? By coś komuś udowodnić? Ten kto lata i chce zaliczać to niech rozkminia i próbuje coś z takimi ugrać. Osobiście nie potrzebuje kogoś takiego przy swoim boku.

"bez urazy oczywiście, bo wygląd to nie wszystko i 7-8/10 z super charakterem to też fajny materiał na dziewczynę."

Kobieta ma mnie pociągać, ma o siebie dbać i mieć coś w głowie. To chyba jedne z najważniejszych rzeczy. Ja to chyba prosty chłopak jestem :]

Portret użytkownika Pjetrek

No i co tu więcej powiedzieć?

No i co tu więcej powiedzieć? Sprawa jest oczywista. Lans gloryfikuje niunie, to ich problem a nie nasz, że patrzą na czynniki zewnętrzne. Najśmieszniejsze jest to, że często za wybujałym ego turbo 'pewnej' siebie panny kryje się poprostu smutna osoba. Dlaczego? Bo chyba nie jest czymś zajebistym robić wszystko pod publiczke jak w teatrze?

Dobra Pjetrek, ale każda ma coś takiego w sobie.

No ma, taka ich natura, ale jak się okazuje ogarniają sprawe Smile i takich niuń wam życzę. Nie ma co się nad tematem rozwodzić. Tego kwiatu jest pół światu, problem nie tkwi w sposobie bycia kobiet bo one są zmienne i to jest normalne. Problem jest w facetach którzy zamiast działać i nie rozkminiać filozofii, wolą się użalać nad sobą, polegają na tym co zobaczą na insta, co im powie jakaś pojebana panna Tongue kurwa Laughing out loud czill, kto szuka ten znajdzie

Portret użytkownika TenTypTakMa89

@Pinochet "Szkoda, że nie

@Pinochet

"Szkoda, że nie widzisz jakie kompleksy im często towarzyszom :]
Nie mam parcia by latać za "instagramowymi modelkami" "

Raz, że instagramowe modelki to mają tyle wspólnego z modelingiem co np. Ty grająć w call of duty z prawdziwym wojskiem Laughing out loud
Dwa, że nie miałem na myśli tych sztucznych i porobionych escortek z insta (przyklad Weronika B-chyba z 2mln followersów) ,bo to nie są piękne kobiety i mają na pewno od cholery kompleksów,bo jednak z jakiś powodów musiały się "porobić" Laughing out loud
Chodzi mi o naturalnie piękne kobiety. Nawet jak miały/mają kompleksy to codziennie słyszą tyle komplementów, że samoocena idzie mocno w górę i zapomina o swoich słabościach szybko Smile

"Po co mi laska, która jest mną zainteresowana, gdy mam monete? Czy ja musze wyglądać jak "Enrike Iglasias" żeby zainteresować sobą super kobiete?"
Odpowiadając na pierwsze- wielu milionerów ma normalne z wyglądu kobiety, więc nie potrzebujesz. Ale piękne kobiety w tych czasach mocno lecą na $ i wygląd.

Oczywiście gust gustowi nierówny, ale żeby chociaż to zoobrazować to dla mnie Jessica Alba to 9.5/10 Laughing out loud Jeżeli komuś się nie podoba to nie uwierzę, że nie jest gejem Laughing out loud pzdr!

Portret użytkownika Pckr

Często laski z insta są

Często laski z insta są lepsze niż modelki wybiegowe (nie wiem jak wam ale te laski dla mnie w ogóle nie są seksowne. Wysokie, dramatycznie chude. Jak się odstrzelą to robią wrażenie, fakt, prawdziwe paniusie, ale tu już wjeżdżają gusta).
Temat rzeka jakby nie patrzeć.

Z tym ocenianiem x/10 to miałoby sens jakbyśmy byli obiektywni - a jak ktoś mówi że uznana modelka jest brzydka (!!! może mu się nie podobać, ok ale kurwa niech nikt nie mówi że np. Alba czy Johanssos jest brzydka. Scarlett to totalnie nie mój typ dziewczyny ale to nie zmienia faktu że obiektywnie jest mega seksowną kobietą)

Podaj przykład modelek z którymi pracowałeś bo sam jestem ciekaw o jakich mówisz - ja się umawiałem i z tymi wybiegowymi i z jakimiś które reklamowały pizzerie czy jakieś salony (nie mówię że było ich wiele ale powiedzmy że ze 4), takie bzdety, a na planie mam modelkę VS której kiedyś przypadkowo wyświadczyłem przysługę (wpadła do mnie do biura coś wydrukować w poprzednie pracy i mam obiecane piwo) i może się uda coś ugrać - choć jak wiadomo, nic nie wiadomo). Ah, i żadna nie była moim 9/10.

Co do Weroniki Bielik to laska jest 11/10, chuj z tym że porobiona xD Jakbym z nią skończył z łóżku to tak bym się ślinił ze by swoich soków nie musiała puszczać.

Kilka słów od starego

Kilka słów od starego pryka.
Czasy się zmieniły to fakt, randki internetowe itd.
Jest jedno małe ale.
Dopóki faceci będą przenosić góry dla kawałka cipki to tak będzie.
Już od pewnego czasu jestem na tym forum, czytam posty, blogi.
Zauważyłem że chłopy potracili jaja, szacunek do samego siebie żeby tylko poderwać i zaruchać.
Seks na wolnym rynku jest wart około 200 PLN, tyle to niektórzy wydają na samo paliwo żeby dojechać na randkę bez pewności że pójdzie z laską do łóżka.
Jak was kobiety mają szanować jak jesteście łatwą zdobyczą?
Jak one mają czuć dreszczyk emocji jak latacie za nimi jak psy z wywieszonym jęzorem?
Mężczyzna powinien siebie szanować, trzymać kobiety na dystans i ewentualnie jak mu się któraś spodoba z charakteru, jeśli ma z nią wspólne zainteresowania i jest o czym pogadać to wtedy ma zdecydować czy kontynuować znajomość.
Tak samo w łóżku.
Trzeba się dopasować.
Cipek do ruchania jest w bród, ale to nadal tylko cipki i nie warto się spinać.
Przestańcie się zachowywać jak 15 letnie szczeniaki które tylko fiutem myślą i będzie wszystko ok.
Wszystko co robicie to róbcie dla siebie bo laska raz jest raz jej nie ma, a życie musicie przeżyć przede wszystkim sami ze sobą.