Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

PĘTLOWE ROZJAZDY - RAPORT - RONLOUIS

Portret użytkownika Ronlouis

Zaczynając pisac tego bloga zastanawiałem się do jakiej kategorii, zaliczyć Wink owego bloga. Czy do gry nocnej, gry dziennej. Gdyż to co zaraz przeczytasz nijak się potrafi wpasować w oba środowiska.
W minioną sobotę, umówiłem się z osobą która była już u mnie na coachingu i wyszliśmy do pubów, żeby mój klient mógł sobie podszlifować poznawanie kobiet w takich warunkach. Po wszystkim stojąc na pętli autobusowej, kiedy mieliśmy się rozjechać. Opowiadając o moich różnych sukcesach z kobietami. (Myśląc sobie, a czemu teraz miałem nie zrobić takiej akcji, nie jestem wobec nikogo zobowiązany. A trochę mi tego brakuje Smile

Przypominając sobie swoje sukcesy, naładowałem się dawką tak pozytywnej energii. Że kiedy tak staliśmy i słuchałem kursanta, naprzeciwko mnie zobaczyłem na owej pętli autobusowej dwie dziewczyny. A, że jedna mi się spodobała, to nasze spojrzenia nagle się skrzyżowały.

Słuchając tak kursanta i patrząc tej dziewczynie prosto w oczy nagle się wyłączyłem, była tylko ta dziewczyna ja i nasze spojrzenia, całość naszych spojrzeń, może trwała 10 s. A miałem wrażenie, że to trwa znacznie dłużej. Ale bez zastanawiania, uśmiechnąłem się do niej jak czarujący książe i podszedłem, prosto do niej, nie spuszczając wzroku.

Podchodzę i mówię niskim ale wyraźnym i trochę łóżkowym tonem: cześć stałem sobie tam ze znajomym i jak tylko cię zobaczyłem, nie darowałbym sobie jakbym nie podszedł i nie chciał Cię poznać. Wyciągnąłem rękę i się przedstawiłem. Poza tym zauważyłem, jak się sobie przyglądaliśmy. Ona zaskoczona moim podejściem, uśmiechnęła się i zrobiła się cała czerwona. Widząc to odpowiedziałem jej, o widzę, że się trochę zaczerwieniłaś Laughing out loud

Mała uwaga ( jak kobieta się czerwieni w Twoim towarzystwie, a Ty nie zamierzasz nic z tym zrobić, to w gruncie rzeczy, możesz obciąć sobie penisa)

Uśmiechnęła się i spuściła wzrok, tej jej koleżance która stała obok też się przedstawiłem i zapytałem, że wyglądają jakby czegoś szukały.

Ta druga odpowiedziała, że szukają punktu z biletami autobusowymi. I zapytała mnie, czy wiem gdzie tu jest taki punkt. Zacząłem ją nakierowywać, a ta druga do której podszedłem, mówi, to chodź z nami pokażesz nam gdzie on jest dokładnie. Odpowiedziałem w takim razie, chodźmy.

Jedna z nich poszła do tego punktu z automatami biletowymi a ja zostałem z moim celem. I pytam ją o to gdzie dziś imprezowałyście ? Ona mówi, że były po drugiej stronie Wisły, ale kiedy odpowiadała to była trochę zakłopotana. To mówię do niej, co trochę Cię zaskoczyłem takim to moim podejściem. Ona mówi, że trochę, bardzo mało mówiła, ale cały czas się do mnie uśmiechała. Wyjąłem tel. i mówię, że na wypadek jakby wróciła Twoja koleżanka to wymieńmy się kontaktami. Tylko zróbmy to bardzo dyskretnie.

Niechętnie chciała dać ten numer, ale ciągle się do mnie uśmiechała. W końcu przyszła jej koleżanka i nie było na to czasu. Z drugiej strony pomyślałem sobie, skoro chcesz się z nią kochać, to po co Ci ten numer jeszcze teraz. Kiedy przyszła jej znajoma, zapytałem w którym kierunku jadą, odpowiedziała, że w przeciwległym. Nie wziąłem jej gadania do siebie, tylko odpowiedziałem, o widzę, że jesteś wprawiona w bojach i już dzisiaj dużo facetów do was podbijało. Ten tekst zawsze działa ? Zaczęła się śmiać.

Aż w końcu powiedziała mi, że jedzie w innym kierunku niż jej znajoma. Mój cel natomiast, powiedział do mnie, to chodź ze mną i poszukamy mojego autobusu. Obiecałem tej drugiej, że jak znajdziemy to odstawie jej znajomą z powrotem. Ona do mnie no na to liczę Smile Po drodze, zapytałem mojego celu, gdzie dokładnie jedzie, powiedziała, że mieszka na górnym Mokotowie.

Odpowiedziałem jej, że o widzisz ja mieszkam na dolnym, ty na górnym. To przynajmniej ustaliliśmy kto będzie na górze. Trochę się oburzyła, ale bez przekonania jednocześnie się uśmiechając. Odpowiedziałem jej łapiąc ją za rękę, którą mocno chwyciła, że no co ty żartuje, sprawdzam tylko Twoje poczucie humoru. Dodałem po tym, czy mieszka sama czy z kimś ? Odpowiedziała, że z kimś, ale to nie przeszkadza, bo ma swój pokój. Kiedy znaleźliśmy jej autobus na moment wróciliśmy do jej koleżanki, żeby się pożegnać. Jej znajoma, mówi do niej: mam nadzieję, że wrócisz sama do domu i na do widzenia odpowiedziała jej, żeby dała jej znać jak dojedzie.

Pożegnała się z nią, a my wróciliśmy do autobusu którym miała, jechać. W trakcie dojścia do niego, powiedziałem jej, że mam taką zasadę, że jak poznaje kobietę, to chce żeby bezpiecznie wróciła do domu. To ją odprowadzę, (żeby na coś jednak to winę zwalić). Usiedliśmy na samym tyle autobusu. Ona patrzyła mi prosto w oczy ja jej, było dużo fajnej energii między nami, pytałem ją dokładnie gdzie się bawiły, jak było, ogólnie sporo było śmiechu i kokieterii w naszej rozmowie.

Aż w końcu w owym autobusie delikatnie ją pocałowałem w usta, ona odwzajemniła. A kiedy ponownie chciałem to zrobić, odwróciła głowę, tak że pocałowałem ją w policzek na którym też były jej włosy. Śmiejąc się do niej markując, że coś wypluwam, mówię do niej w zabawny sposób, że teraz mam jej włosy w ustach. Zaczęła się śmiać. I nagle słyszę od niej jesteś bardzo pewny siebie. Odpowiadam jej w zabawny i arogancji sposób, no co Ty ja to przecież nawet nigdy nie całowałem się z dziewczyną a tak naprawdę jestem prawiczkiem Wink

Nie wiem dlaczego nie uwierzyła Tongue
Cały czas też myliłem jej imię, mówiąc do niej Justyna, ale później obracałem to w żart. Mówiąc, że żartuje a Ty pamiętasz moje imię. Oczywiście nie pamiętała Wink
(Co do pocałunków w autobusie, nie zniechęcajcie się jeżeli dziewczyna w miejscu publicznym wam na to nie pozwala. W końcu to kobieta i ma trochę więcej do stracenia niż facet. Np. opinia innych ludzi)

I kiedy tak sobie jechaliśmy, zaczęła mnie testować, mówi do mnie, ale wiesz, że nie będziemy się kochać ? I jak chcesz masz jeszcze okazję wysiąść na następnym przystanku. Ja byłem spójny z tym co jej powiedziałem wcześniej i znowu przypomniałem jej o mojej zasadzie. Czyli, że mam taką zasadę, że jak poznaję kobietę to chce żeby bezpiecznie wróciła do siebie. A z drugiej strony to bardzo dobrze, bo chce żebyś wiedziała, że nic się dziś nie wydarzy. Poza tym skąd ten pomysł, nie pochlebiaj tak sobie. Zresztą zrobimy to z czym oboje będziemy się czuli swobodnie. I cokolwiek by się nie działo, to całą odpowiedzialność biorę na siebie. To ją uspokoiło, złapałem ją za rękę którą zaczęła bardzo mocno ściskać. To panowie bardzo silna oznaka zainteresowania u kobiet.

Ona mnie pyta, a to jak to taki facet jak Ty, jedzie teraz ze mną a gdzie Twoja dziewczyna, zostawiłeś ją w domu ? Powiedziałem jej, że rozstałem się 3 tygodnie temu. Bo widzisz, czasem tak jest, że ludzie są ze sobą miesiąc, rok kilka lat, a czasem i cale życie. A rozstania są wliczone w życie każdego człowieka. Ale bardzo dobrze wspominam ten związek i nie chce o tym rozmawiać.
Później zaczęła mnie pytać o wiek i o to czym się zajmuje.

Oczywiście powiedziałem jej, że mam 104 i jestem nieśmiertelny. Ale nie uwierzyła Wink I znowu mnie dociskała o wiek, powiedziałem jej żeby zgadła. Aż w końcu metodą ciepło zimno, udało jej się uzyskać odpowiedź na swoje pytanie. Mała rada: Jak kobieta pyta Cię o wiek, nie odpowiadaj wprost, bardziej każ jej zgadywać. Na pytanie gdzie pracuje, odpowiedziałem, że porywam dzieci dla okupu Smile

Gdy podjechaliśmy na jej przystanek, jak tylko wyszliśmy z autobusu zapytałem, czy ten sklep naprzeciwko jest całodobowy. Ona do mnie: właśnie też pomyślałam o tym, żeby do niego pójść i kupić coś do picia. Weszliśmy do tego sklepu, a ona do mnie co będziemy pili ?

I teraz panowie najważniejsze. Nie ciesz się jak małe dziecko, jeśli będziesz w podobnej sytuacji, bo w takich sytuacjach kobieta dalej Cię testuje, czy jesteś łatwy i uległy. Jak mnie zapytała ustawiłem się tak, żeby ona mogła stanąć przy kasie, oczywiście chcąc wybrać jakiś alkohol. Powiedziałem jej, że 0,5 de luxe i colę.

Wiem, że większość gości od razu chciało by wyjąć portfel, podniecając się tym, że zaraz będzie się kochał z dziewczyna, ale przy takich sytuacjach pozwól jej zapłacić za ten alkohol.

Wyjaśnię Ci dlaczego, po pierwsze jeśli to Ty byś zapłacił za alkohol który masz zamiar wypić z dziewczyną poznaną 20 minut wcześniej, to co najwyżej wróciłbyś sam z tą butelką do domu. Kobiety mają silną intuicję społeczną i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że po prostu uznała by, że w jakiś sposób, ona będzie wobec Ciebie zobowiązana, bo w końcu zapłaciłeś za alkohol, który macie razem wypić. A tym zobowiązaniem jest często seks, dlatego ona nie może tak tego odczuwać.

Zapłaciła za alkohol, dała mi do ręki, butelkę jak i colę. Nie bądźcie bucami w takiej sytuacji i weźcie to od niej. W końcu za to zapłaciła.
I szliśmy już do niej, poruszając różne zabawne tematy, pamiętam, że uśmiech nie schodził nam z twarzy. Pod jej blokiem, kiedy miała już wpisać kod do mieszkania.

Zapytała mnie: A jak bym Ci powiedziała, że nie wejdziesz do mnie. To jakbyś zareagował ? Na co usłyszała: Powiedziałbym, że ok. Jak tylko to usłyszała - wpisała kod i weszliśmy do jej mieszkania w którym byliśmy sami i nie było jej współlokatorów.

Usiadłem na jej łóżku, ona poszła do kuchni, po kieliszki, a ja tak siedząc poczułem nieprzyjemny zapach, oczywiście, po całonocnym chodzeniu, stopy mają do do siebie, że się pocą. Jak weszła do pokoju, popatrzyła na mnie i zaraz na moje skarpetki. Ale nie powiedziała nic.
A pamiętajcie, że jakikolwiek nieprzyjemny zapach jest niedopuszczalny, ale wtedy znalazłem rozwiązanie. I żeby obrócić to w formie żartu, mówię do niej... co poczułaś ? Smile Jak to kobieta mówi, że nie i zaczęła się śmiać. Mówię do niej, ktoś tu oszukuje, bo aż tu to czuje i sam Cię rozumiem Laughing out loud

Zaczęliśmy się śmiać z tej całej sytuacji i zapytałem ją gdzie u niej jest toaleta. Wskazała mi i jak tylko poszedłem, zdjąłem te skarpetki, śmiejąc się z siebie i tej całej sytuacji ( Pamiętajcie kobiety lubią jak facet potrafi się śmiać z samego siebie, bo wtedy pokazuje dystans i to, że nie bierze wszystkiego do siebie)
Tak więc, zdjąłem te skarpetki i umyłem stopy pod prysznicem. Śmiesznie to wyszło, bo oboje mieliśmy z tego niezły ubaw. Jak wróciłem do pokoju, usiadłem na jej łóżku. Ona naprzeciwko mnie przy biurku, polała pierwszą kolejkę, wypiliśmy ją.

I zapytałem ją gdzie ma laptopa to włączę jakąś muzyczkę, wiadomo jaką Wink Dużo rozmawialiśmy o tym jak ludzie się poznają, dlaczego do niej podszedłem, że warto być w życiu spontanicznym i robić to na co ma się ochotę w bezpiecznych warunkach.

Aż w końcu wziąłem ją za dłoń, powiedzialem, żeby wstała i zacząłem z nią tańczyć przytulańca, później złapałem ją za pośladki, podniosłem do góry, przycisnąłem do ściany i zaczęliśmy się całować. Później, położyłem ją na łóżku.

Całując jej szyję, koniuszki ucha. Szepcząc jej, że Twoje usta są takie seksowne, uwielbiam to jak Twoja dolna warga reaguje na moje pocałunki. Mógłbym całować Cię godzinami to takie przyjemne uczucie.

Zsunąłem jej bluzkę tak żeby dostać się do jej piersi. I jak zacząłem je całować odpłynęła. A kiedy chciałem zdjąć jej dolną część ubrania. Czułem wyraźny opór, zwolniłem trochę mówiąc, że tak masz rację nie powinniśmy tego robić a Ty nie powinnaś odczuwać tej nieznośnej tęsknoty w oczekiwaniu na każde kolejne dotknięcie. Oczywiście jednocześnie całując ją po jej szyi.
Ona do mnie chodź napijemy się, później położyłem się na łóżku i powiedziałem, chodź do mnie. Położyła się obok, tam znowu zaczęliśmy się całować. A kiedy chciałem przejść do kolejnego etapu, znowu poczułem opór, powiedziałem jej, że spokojnie zawsze się zabezpieczam.

I żeby jeszcze bardziej zwiększyć jej zaufanie do mnie, mówię do niej słuchaj - jeżeli spotykasz się z kimś to w żadnym wypadku, nie chcę być zagrożeniem dla Twojej znajomości i nawet jeśli coś się pomiędzy nami stanie, to nie będę do Ciebie wydzwaniał po sto razy dziennie. Bo rozumiem, że możesz mieć chłopaka, i nie chce żebyś miała przeze mnie problemy.

Odpowiedziała mi, że nie ma faceta ale jak tylko jej to powiedziałem, zobaczyłem, że spodobało jej się to co usłyszała i tak jak wcześniej miała jakieś opory, tak teraz ich nie było i zaczęliśmy się kochać. Dziewczyna okazała się naprawdę hardcorowa i jeśli śledzisz moje blogi to kiedyś napisałem jednego jak doprowadzić do tego, żeby dziewczyna zrobiła Ci loda.

I pisałem o tym, że dziewczyny nie lubią jak nadajesz tempo chwytając ją za głowę, podczas tej jakże przyjemnej czynności. Zauważyłem u niej coś innego, że to lubi, bo kiedy wsadziłem jej dwa palce do buzi, to ogromną frajdę sprawiało jej to jak wsadzałem jej je do samego gardła. To samo robiła z moim "przyjacielem" If you now what I mean Wink

Po wszystkim, zapytała się czy zostanę na noc, powiedziałem, że jestem zmęczony i że tak, widziałem, że się ucieszyła. Wstała na moment z łóżka i ze swoje biurka wzięła, pierścionek na którym był wygrawerowany, krzyżyk. I teraz najlepsze, jest taka zasada która mówi, że jak chcesz żeby kobieta o tobie myślała. To daj jej coś, co będzie jej o Tobie przypominać. I ta dziewczyna w tym momencie zrobiła to samo, jak widać kobiety też wykorzystują takie elementy. Nie wiem, może czytała Grę Neilla Straussa Wink I kiedy dała mi ten pierścionek, powiedziała, żebym go nosił i następnym razem jej go oddam.
Następnego dnia a raczej tego samego, bo zasnęliśmy dopiero o 10 rano.

Znowu się kochaliśmy, a w przerwach. W przerwach powiedziałem jej, żeby zrobiła mi masaż i zrobiła Smile Dowiedziałem się jeszcze, że studiuje resocjalizację i ma 21 lat. I znowu wróciła do tematu gdzie pracuje.

Powiedziałem jej, że zajmuje się sprowadzaniem dziewczyn ze wschodu, na zachód. Siedziba tego szkoldingu, znajduje się w Moskwie i że działamy też we Włoszech ale tam dziewczyn nie wysyłamy, chyba że do Villi szefa, za to, że dobrze pracują Tongue

Zaczęła się śmiać i zapytała czy ją też wyślę, powiedziałem, że ją oszczędzę Wink ale oczywiście nie uwierzyła i wciąż chciała się dowiedzieć. I teraz tak panowie jeżeli nie chcecie kobiecie odpowiadać na jakieś pytanie, to macie do tego wszelkie prawo. I kobieta to zrozumie i nie będzie Cię dalej pytać, a z drugiej strony będziesz dla niej tajemnicą, zagadką. A one to wprost uwielbiają. Interesujący, pewny siebie facet nie musi się chwalić czy popisywać, bo jeśli kobieta od razu będzie wiedziała o Tobie wszystko, co jej pozostanie ?

Odpowiedziałem jej, że nie chce Ci odpowiadać na to pytanie. Zrozumiała, nie pytała już. Poleżeliśmy jeszcze jakiś czas, przytulając się do siebie. A później wstałem, ubrałem się, na kartce napisałem jej swój numer telefonu. Na co od niej usłyszałem, że pewnie wpisałeś nieprawdziwy Smile Uśmiechnąłem się i do niej mówię, wpisz w swoim telefonie i puść mi sygnał.

Odprowadziła mnie jeszcze na dół, bo chciała zapalić. Pożegnaliśmy się pocałunkiem i na do widzenia. Powiedziała mi, żebym to ja zadzwonił, bo ona tego nie zrobi. Uśmiechnąłem się do niej przez ramię, odpowiadając nie wierzę Ci Wink Ona się uśmiechnęła i każde z nas poszło w swoją stronę. Jeszcze do niej nie pisałem, ani nie dzwoniłem, chociaż kto wie czy tego nie zrobię Wink

Im jestem starszy tym bardziej słowa tej piosenki, nabierają głębszego znaczenia "W życiu piękne są tylko chwile"

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Bardzo fajny blog Ronlouis!

Bardzo fajny blog Ronlouis! Widać działanie i moc! Oczywiście zgłaszam na główną!

Teraz tylko czekaj na falę hejtu i "niewygodne" pytania ze strony kowbojów klawiatury Smile

Propaganda pełnym ryjem

Propaganda pełnym ryjem Smile
20:31 opublikowany wpis, a Ty 20:34 dodajesz koment Smile
Wpis jest na tyle długi, że nie da się go przeczytać w 3 min.

Dziwny zbieg okoliczności, że 1 post zgłasza od razu na główną hehe

Żenujące jest takie kopanie

Żenujące jest takie kopanie po kostkach jednego "coacha" przez drugiego. Zamiast tracić na to energię (niepotrzebnie, bo obaj jesteście siebie warci), znajdź jakiegoś coacha czytania, bo spokojnie da się to przeczytać i skomentować w trzy minuty (co bynajmniej nie wyklucza tego, co sugerujesz).

Portret użytkownika Creedence

Eh, a już myślałem że

Eh, a już myślałem że doczekam się ślubu pierwszego "publicznego" PUA.

Elegancko.

Portret użytkownika czysteskarpety

Robię identycznie jak się

Robię identycznie jak się spocę(czy zrobię coś innego krępującego), mówię o tym wprost, bo kobieta i tak i tak to wyczuje więc lepiej zrobić z tego bekę ;p

Portret użytkownika TOA

Ron, a Ty nie byles zaręczony

Ron, a Ty nie byles zaręczony Shock ?

Portret użytkownika Ronlouis

Napisałem już o tym w blogu

Napisałem już o tym w blogu Smile

Portret użytkownika TOA

nie no, pytanie retoryczne

nie no, pytanie retoryczne zadalem, po prostu jestem zaskoczony.

Mega sztuczne dialogi i jak

Mega sztuczne dialogi i jak dla mnie przekoloryzowane wszystko. Pewnie masz to gdzieś, czy słusznie czy nie, ale stawiasz tu takie świetne raporty, a jak jest filmik to kompletne przeciwieństwo tego co tu zamieszczasz w formie pisemnej. Na filmikach nudna gadka, a tu niemal jakieś NLS nie z tej Ziemii..

I w ogóle pierwszy komentarz ppkazuje poziom jaki tu panuje, ktoś z jakimś stażem coś napisze i ludzie slepo w to idą..

Aaa i Ron, bo coś słyszałem, że teraz sam prowadzisz szkolenia czy coś w ten deseń, a jako, że niedawno był rozłam ekpiy to ten blog nie jest zmyślony na potrzebny łapania nowych klientów?

Edit: profesjonalne podejścia do kursanta jak go przestajesz słuchać..

I łer is kursant? Żyje? Zjadł dobrą kolację? Bo opuściłeś go bez słowa Sad

Portret użytkownika Ronlouis

To co napisałeś pokazuje,

To co napisałeś pokazuje, twój poziom nie mój czy tej strony. Ktoś miał ochotę wstawić taki komentarz i wstawił, a to, że cię to boli to tylko świadczy o tobie. Nudna gadka, co innego na filmikach, blog zmyślony, łapanie klientów, nls nie z tej ziemi. Tydzień na stronie i 4 dni...0 blogów. Skąd ty się urwałeś ?

Miałem z kijem lecieć do laski, z zaczepionym telefonem na końcu, żeby komuś udowodnić, treść bloga. Może jeszcze zdjęcia cipek i dup mam wrzucać, a może filmy porno z laskami ? Całe zajście widział mój kursant, który zrobił to na tyle dyskretnie, że mogłem to kontynuować. Najlepsze rzeczy dzieją się wtedy jak nikt nie patrzy... a jak chcesz sobie filmy porno pooglądać to sobie odpal red tuba. Jest coś takiego jak dyskrecja, słyszałeś o tym ? Ogarnij się, bo 20 lat to już jednak nie 17.

Kolega nie zrozumiał że gadka

Kolega nie zrozumiał że gadka nie jest najważniejsza, nie należy robić z siebie małpy. Więc musiałeś do perfekcji opanować mowę ciała. Szacun!!!

Tydzień i 4 dni.. 5 lat jak

Tydzień i 4 dni.. 5 lat jak Ciebie to interesuje, miałem konto takie samo 1.5 roku, ale usunięto i jak tak lubisz liczby to 260 chyba postów i koło 480 punktów po ocy jak Ciebie to interesuje. I 4 blogi. Płyciutki jesteś jak kogoś oceniasz po stażu na stronie a Ty piszesz o moim poziomie? Wink

Jak ty byś nagrał tego pornosa to wreszcie mógłbym krzyczeć ,,gorzko gorzko" a tak to lipa Sad takie marzenia mam.. Sad

I tak, boli mnie to, boli. Jakbyś miał IQ ciut wyższe od słoika musztardy to byś zrozumiał, że drugi akapit niesie jakieś przesłanie, ale czego ja się spodziewam po autorze przekoloryzowanych tekstów?

I nie, nie musisz latać z kijkiem i telefonem, nagrywałeś filmiki, wstawiałeś je i one obrazują co i jak.. I jak chcesz wiedzieć to nie tylko moja opinia o zmyślonym blogu, ale jak będą chcieli to się sami podpiszą pod tym Sexy

Portret użytkownika Ronlouis

Nie bez powodu usunięto ci

Nie bez powodu usunięto ci konto, jak widać niczego się nie nauczyłeś. Ja nie uważam tego co tu napisałem, za nie wiadomo jaki wyczyn, a jak ktoś uważa to za zmyślone. To wiem, że wykonałem kawał dobrej roboty, bo dla kogoś to jest czarna magia. I opinie takich osób mnie nie interesują.
Pozdrawiam i życzę sukcesów

Bez powodu, bez powodu

Bez powodu, bez powodu usunięto Wink a może powód taki, że już jednego ,,guru" stąd ,,zjadłem"??

A jakie opinie Ciebie interesują? Kursantów co bierzesz od nich hajs i nie wiadomo co im wciskasz? To co robisz jest mega sztuczne i jeżeli dla Ciebie to jet dobre i czujesz z tego powód do dumy..

I nie, to nie jest dla mnie czarna magia, że wysuwam tutaj teorie o zmyślaniu. Przejdź do pierwszego komentarza jaki napisałem i poszukaj powodu dlaczego napisałem że blog jest zmyślony, bo na pewno nie przez ,,umiejętności" a raczej ich zgrywanie..

Portret użytkownika Ronlouis

Nie można nauczyć się od

Nie można nauczyć się od kogoś czegoś, jeśli się tej osoby nie szanuje. A widzę, że pomyliłeś priorytety będąc na tej stronie. Przykro mi, ale będziesz musiał co do zjadania kogoś, zadowolić się batonem.

Portret użytkownika baudelaire

Jak będziesz dalej żywił sie

Jak będziesz dalej żywił sie userami podrywaja to znów stad wylecisz.

Oj Baude, wskaż userów,

Oj Baude, wskaż userów, którzy czują się przeze mnie źle.. Są tacy w ogóle? Bo wydaje mi się, że większość mnie lubi bardziej niż kilku guru z tej strony.

I nie żywię się. Piszę to co myśli kilka osób i robię to w jak najbardziej normalny sposób, no chyba, że są tutaj userzy objęci jakąś ochroną, że nic negatywnego nie można napisać o nich?

Portret użytkownika Ronlouis

Rozmowa użytkownika do Kitkat

Rozmowa użytkownika do Kitkat na mini czacie, cyt:
"to nie czepiaj sie do innych skoro wykonują jakąs prace, zeby pomóc innym ...miedzy innymi Tobie. Do przypierdalania sie jestes pierwszy i szukania afery a do dzialania z kobietami ostatni" - widzę, że użytkownicy tej strony już trochę cię znają.

Baudelaire a to jest fragment wypowiedzi w której owy osobnik, uważa, że to jest normalna wypowiedź. Cyt: "I tak, boli mnie to, boli. Jakbyś miał IQ ciut wyższe od słoika musztardy to byś zrozumiał, że drugi akapit niesie jakieś przesłanie"

Hahahaha Szerloku Holmsie,

Hahahaha Laughing out loud Szerloku Holmsie, Twój cytat rzekomy do mnie jest do Gringo.. Wink już nawet adresatów zmyślasz?

Użytkownicy poznali się na mnie? Pytaj o mnie ludzi jak Anar, Kalio, Hubert, Bio i cała reszta bo z tego co wiem jakoś tam mnie lubią..

Zabolał Cię ten tekst o słoiku? Jak nie potrafisz rozszyfrować prostego przesłania jakim było to, że większość userów SLEPO idzie w to co ktoś tu napisze to już nie mój problem..

Edit:
I jak chcesz lecieć cytatami z MC to przypomnij jak ludzie pisali, że nie słusznie mnie usunięto, że w dyskusji z Snoofim miałem rację i jak pisali, że wprowadzam przyjazną atmosferę z innymi. Widzisz jaka jest różnica między nami? Ja mam fakty a Ty??

Portret użytkownika baudelaire

KitKat uspokój się proszę i

KitKat uspokój się proszę i nie siej propagandy. Nie wracaj do tego co było i zachowuj się zgodnie z regulaminem oraz normami przyjętymi na stronie. Następnego ostrzeżenia nie będzie.

Już koniec, okej.

Już koniec, okej.

Portret użytkownika Ronlouis

Nie wiem, o co ci chodzi, ale

Nie wiem, o co ci chodzi, ale ty się ciągle zakrywasz jakimiś ludźmi bliżej nieokreślonymi. I to ja zmyślam ? Nie stary, ty zmyślasz, bo sam o tym powiedziałeś, a jak to mówi, słynne polskie przysłowie. Na złodzieju czapka gore. A żeby bardziej ci to uzmysłowić, patrzysz na sukcesy innych przez swój pryzmat, bo sam nie byłbyś wstanie ich osiągnąć. Więc mówisz i sobie i innym, że to nie możliwe.

Tak wprowadzasz baaardzo przyjazną atmosferę, szczególnie w tej dyskusji (porównując moją inteligencję do słoika musztardy). Ktoś ślepo idzie w to co ktoś napiszę ? to ty teraz będziesz głosił prawdy uniwersalne od tego w co kto idzie bądź nie ? Kim ty w ogóle jesteś, żeby oceniać innych ? Ja wierzę w raporty ludzi na tej stronie i cieszę się z ich sukcesów razem z nimi, wiesz dlaczego ? Bo sam przeżywam takie sytuacje. A skoro ja mogę to dlaczego inni mieli by nie przeżywać tego samego? Analogicznie do twojego podejścia do opisywanych raportów.

To co ktoś napiszę w komentarzu to nie twój problem, a widzę, że masz z tym ogromny ból. Ojej mam ludzi pytać czy cię lubią ? twoim głównym celem bycia na tej stronie jest to czy ktoś cie lubi ? Akurat tak się składa, że im więcej facet ma sukcesów z kobietami, to mniej innych facetów go lubi. Bo widząc jego sukcesy czują się wewnętrznie poniżeni i zrobią dużo żeby taką osobę sprowadzić do swojego poziomu. Lubić mają cię kobiety, bo od tego jest ten portal. A ty najwyraźniej pomyliłeś priorytety.

Portret użytkownika Biodegradowalny

Właśnie mnie też to

Właśnie mnie też to zastanawia, bo tak sobie wyszedłeś, a o kursancie ślad w blogu zaginął Tongue Nawet jeżeli po prostu zapomniałeś wspomnieć o tym, że umówiliście się na potem, czy coś to i tak... Koleś Ci za to płaci, a Ty nagle wychodzisz wyrwać jakąś panienkę ;p Coś tu jest chyba nie tak, nie?

Portret użytkownika Ronlouis

Biodegradowolny czy oprócz

Biodegradowolny czy oprócz wyjaśniania mechanizmów zachodzących pomiędzy mężczyzną a kobietą. Mam uczyć ludzi czytania ze zrozumieniem ? Przeczytaj mojego bloga jeszcze raz a później zanim zaczniesz się rzucać na fali domysłów i wyciągania pochopnych wniosków.

Zadaj sobie pytanie czy na pewno przeczytałem tego bloga dokładnie ? A żeby Ci to ułatwić cyt: "W minioną sobotę, umówiłem się z osobą która była już u mnie na coachingu i wyszliśmy do pubów, żeby mój klient mógł sobie podszlifować poznawanie kobiet w takich warunkach. Po wszystkim stojąc na pętli autobusowej, kiedy mieliśmy się rozjechać."

marso. Jestes inteligentnym

marso. Jestes inteligentnym gosciem ale detektywem slabym. Skad wiesz ze nie czytalem tego bloga przed jego zamieszczeniem w internecie? Smile

Poza tym jaka propaganda? Ja gratuluje fajnej akcji a nie namawiam do korzystania z uslug.

Co wiecej, jak widzisz, jest fala hejtu Smile

Czy tylko mi skarpety nie

Czy tylko mi skarpety nie dają nawet po całej nocy biegania po mieście? Oczywiście o ile nie jest to ich trzecia noc z rzędu.

Portret użytkownika Ulrich II

kwestia też odpowiedniego

kwestia też odpowiedniego obuwia, zresztą są antyperspiranty i wkładki zapachowe za parę zloty do kupienia Wink

Polecam mydlo Bialy Jelen na

Polecam mydlo Bialy Jelen na problemy ze stopami

Czy mógłbyś uchylić RĄbka

Czy mógłbyś uchylić RĄbka tajemnicy jak to robisz że nawet LOSowo wybrane panienki traktują cię jak boga? xD

Portret użytkownika Ronlouis

Wibroaction to nie jest

Wibroaction to nie jest kwestia tego, że panienki traktują mnie jak boga, bo jeśli podszedłbym do tej samej dziewczyny ze złą energią, nastawieniem, że mnie oleje albo pełen obaw. To wiesz co by się stało ? Miałbym pełen wieczór wrażeń z najwierniejszą przyjaciółką, każdego mężczyzny.

Ja założyłem, że właśnie z tą dziewczyną będę się kochał. I tak się stało, powiedz mi ilu mężczyzna podchodzi z takim nastawieniem do kobiet ? Wszystko zaczyna się najpierw w Twojej głowie, przyciągasz to o czym myślisz. To nie jest jakieś myślenie życzeniowo czy coś w tym stylu, nauka już dawno to udowodniła, że nasze myśli mają częstotliwość. Przyciągasz do swojego życia wszystko to o czym myślisz. A, że ja jeszcze zanim gdziekolwiek wyszedłem, założyłem, że dziś jakaś kobieta zajmie się moim "przyjacielem" to tak się stało.
Nie mam żadnych nadnaturalnych zdolności i nie uważam siebie za kogoś wyjątkowego. Każdy ma takie zdolności, tylko coś go w środku blokuje.