Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O tym, dlaczego jesteś w błędzie.

Portret użytkownika SunLight

Błąd.
Error.
Bug.

Dzisiaj poruszę kwestię czegoś, co spotyka nas dzień w dzień. Kwestię błędów.

Być może błędem jest, że dziś znów, po raz kolejny piszę Wam o moich poglądach. Poglądach, które wiele osób uważa za błędne. Być może błędem jest, że studiuję to, co studiuję. Być może błędem jest, że żyję.

Życie jest zbudowane z naszych błędów. Nie unikniemy tego. Ktoś kiedyś niby mądrze powiedział – uczymy się na błędach. To trafne co? Tylko do jasnej cholery, gdyby tak było, to czy pojawiałyby się na tej stronie kolejne, takie same wątki. Bez kitu, nie oszukuję Was, odkąd tu jestem, przewinęły się wątki od „mam zwisającego napleta” do „jakie kwiaty kupić cioci mojej przyjaciółki”. Cała gama postów na naszym forum to właśnie BŁĘDY. Błędy, które popełniamy i popełniać będziemy.

Gdy jadę samochodem z moją dziewczyną, zawsze czuję lekki niepokój. Wiecie czemu? Ano dlatego, że w pewnym momencie jej seksowne nóżki mogą na 1 milisekundę przykuć moją uwagę. To wystarczy, żeby popełnić BŁĄD. Żeby pohuśtać się przez tą milisekundę na karuzeli losu. Ktoś mi powie – żyje się raz. Ja mu odpowiem – uważam, więc mam siedem żyć.

To nie jest żart, mam siedem żyć. A nawet więcej, bo mówią, że księgowi maja tyle żyć, ile dowodów swoich księgowań i decyzji. W zasadzie to tego nie mówią, teraz to wymyśliłem… Kilka lat chodzę już po tym świecie, i wiem, że jeden, malutki, jebany w dupę BŁĄD może zmienić wszystko. To trochę tak jak z chemią w gimnazjum – „pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody”.

Proszę pani! – pyta uczeń. A co się stanie, gdy wlejemy wodę do kwasu?
W najlepszym wypadku zostanie Ci pamiątka na całe życie. W najgorszym Twoje życie zostanie pamiątką Twoich rodziców.

Chujowa przenośnia, wiem. To mój błąd. W tym tekście jest i będzie wiele błędów.

Mam tylko jedno małe pytanie, drogi użytkowniku. Jesteś tu może od wczoraj, a może od trzech lat. Potrafisz zliczyć ilość swoich błędów, które przez ten czas popełniłeś? Bo wchodząc tu po raz pierwszy popełniłeś jeden, gigantyczny błąd – pomyślałeś, że to jest TO miejsce, TO miejsce, w którym spotyka się elita samców alfa. Pochłonąłeś wiedzę, która weszła w Ciebie jak woda w gąbkę. Dała Ci coś ta wiedza? Przestałeś popełniać błędy? Przecież na tej stronie został obalony chyba każdy możliwy mit, a błędy zostały poddane próbie i zweryfikowane!

Mam nadzieję, że wyczułeś ironię, inaczej znów popełniłeś błąd.

Ta strona nikomu z Nas nie dała niczego wielkiego. Uwierz mi. Ona tylko otworzyła Ci oczy na Ciebie.

Błąd?

Opowiem Wam o dość świeżej sytuacji. Mój dobry kumpel, chłopak, który dawno, dawno temu stwierdził, że ta strona to jeden wielki shit, ostatnio pokazał, że wtedy popełnił BŁĄD. Do naszej dość sporej ekipy wprowadził swoją nową – pierwszą dziewczynę. Bardzo ogarniętą i rozumną zresztą. Pierwsze spotkania z nami przebiegały bardzo w porządku. Aż do ostatniej, weekendowej imprezy. No cóż, młoda jest jeszcze niepełnoletnia, więc matka powierzyła ją w ręce jurnego, wysokiego dżentelmena, który osobiście pofatygował się, by prosić o rękę córki na te pół nocy. Wszystko fajnie i ekstra, tylko że przed czasem, w którym młoda miała zostać odebrana przez matkę (i przy okazji sprowadzona przez owego mężczyznę), chłop spił się w trupa. Rzygi wszędzie, klisza z aparatu wyjęta, wiecie pewnie o co chodzi. Uwierzcie mi, miny dziewczyny, jej zawodu, nie zapomnę długo.

Chłop popełnił błąd. I o mały włos, a kosztowałby go utratę partnerki, utratę zaufania jej matki (chociaż, w gruncie rzeczy, on to zaufanie stracił), a przy okazji utratę szacunku naszej paczki, bo nam też powtykał i nawet chciał mi wpierdolić za kilka prawdziwych słów. Broń Boże, nie opisuje Wam tego z powodu tego, że chce się zemścić czy coś – on tu już raczej nie wchodzi. Kiedyś wejdzie, to zobaczy.

Chce Wam zobrazować, że kluczem do sukcesu w naszym życiu i podrywaniu tych wszystkich wdzięcznych istotek jest eliminacja błędów.

I zaraz znów grono filozofów mi wyskoczy – a co to według Ciebie jest błąd? Kurwa, jeden użyje tego patternu jako po prostu pytanie, z czystej ciekawości, ale na naszej stronie NLP i inne zabawki są na tyle popularne, że obalania poglądów w ten sposób można spodziewać się po każdym.

Błąd jest tam, gdzie są konsekwencje. A konsekwencje ponosimy wtedy, gdy popełnimy błąd. Taka zamknięta pętla.

Gdyby wyeliminowanie błędów było takie proste, to bym Wam o tym od razu powiedział. Blog by miał dwa słowa - WYELIMINUJ BŁĄD. Moderatorem jestem, a co mi tam, mój blog może mieć dwa słowa.

Prawda jest niestety smutna dla nas, drodzy panowie. Nie nauczysz się eliminować błędu, jeśli choć raz go nie popełnisz. To jest teza, którą dziś, gotową do wszelkich prób obaleń Wam przedstawiam. Dlaczego jest tylu facetów, którzy ciągle jamniczą, dlaczego jest tylu facetów, którzy nie potrafią zaspokoić kobiety? Co z tego, że wszystko w tych „INTERNETACH” jest czarno na białym opisane. Squirt tutoriale, how to give her awesome orgasm, how to have genial relationship? Wszystko jest, nawet po tych angielskich językach, a to ponoć mądre języki. Nie szukamy? Szukamy, czytamy i staramy się zrozumieć. Tylko ni chuja wiedza ma się do doświadczenia. Dlatego te stare pryki ze Snoofiem, Ulrichem i baudelaire na czele są takie mądre.

Jeszcze chwilka o zaufaniu. Ostatni blog w dużej mierze poświęciłem czemuś, co tam sobie definiujemy jako zaufanie. Z tym całym reliance to jest trochę tak jak z budowaniem domku z kart. Trzęsą Ci się ręce, normalnie mokry Parkinson, układasz ostatnią kolumnę a tu pyk i bam bam. „No kurwa, czemu ja nie zamknąłem tego okna, jebany przeciąg…”.

Dzisiaj mogę Wam powiedzieć, co było zajebistym błędami, jakie popełniałem za dzieciaka. Kłamstwo i plotkarstwo, czyli rzeczy, których teraz cholernie nienawidzę. Nie ważne, czy okłamujesz w dobrej, czy złej wierze. Kiedyś i tak prawda wyjdzie na jaw, bo powierzysz swój mały sekrecik osobie, której nie powinieneś. Bo popełnisz BŁĄD w dobieraniu sobie partnera do zwierzeń.

Nie ma opcji panowie – wiedza to jedno, doświadczenie to drugie. Jeżeli przeczytałeś setki schematów podrywu i innych śmiesznych rzeczy i już myślisz, że jesteś MĘŻCZYZNĄ – wiedz, że popełniłeś błąd. Jeżeli jesteś prawiczkiem (w pełnym tego słowa znaczeniu) i naoglądałeś się American Pie powtarzając scenę z „Językiem Jaguara” milion razy i uważasz się za demona seksu – jesteś w błędzie.

Ten pesymistyczny wpis chcę uwieńczyć sytuacja mojego znajomego, którego w zasadzie dopiero teraz poznaję, no, może to złe słowo, bo znaliśmy się już dużo wcześniej. Młody chłopak, serio, bardzo młody. Poprosił mnie o pomoc, bo udało mu się zdobyć zainteresowanie jakiejś dupeczki. No, ale miała chłopaka (co tam, że pieska), a mój ziomeczek, bez doświadczenia, mając w zapasie jedynie kilka blogów z głównej w głowie miał małe szanse w zdobyciu tej dziewczyny.

Ale zaskoczył mnie jego tekst – „stary, ja się cieszę, że wpadłem we friendzone.” Chłopak zamiast się załamać, bo popełnił masę BŁĘDÓW, przyjął to na klatę i jestem pewien, że więcej ich nie popełni. Ba, sam, bez niczyjej pomocy zrozumiał, że dziś liczy się doświadczenie, a nie wiedza. Nie wiedząc za wiele o uwodzeniu rozpoczyna swoją drogę nie tylko od praktyki i zdobywania doświadczenia, ale także od pokonywania własnych słabości – zaczyna Demonic Confidence. Dojść w wieku, którego może nie będę Wam ujawniać, do takich wniosków, w dodatku samodzielnie? Dla mnie to tylko powód do dumy, że może jeszcze nie całe społeczeństwo jest takie zepsute. Że nie wszyscy chcą mieć wszystko gotowe, podane na tacy. Że ludzie chcą popełniać błędy, a później je eliminować.

Zajebiście się ucieszę, jeśli ktoś napisze mi dzisiaj – stary, Twój blog to jeden wielki błąd. Jeszcze bardziej będzie mi przyjemnie, jeśli ten ktoś napisze mi, dlaczego.

Bo jeśli dziś jestem w błędzie, to jutro tego samego błędu nie popełnię.

Pozdrawiam serdecznie,
SunLight

Odpowiedzi

Portret użytkownika BBS

"Ktoś kiedyś niby mądrze

"Ktoś kiedyś niby mądrze powiedział – uczymy się na błędach."

A mi ktoś mądry powiedział "tylko głupi uczy się na swoich błędach"

Portret użytkownika Ian Watkins

Czyli lepiej się nie uczyć na

Czyli lepiej się nie uczyć na swoich błędach? Dalej je robić i nie wyciągać konsekwencji? AAAAAAA, Ty chcesz powiedzieć, żeby ich nie popełniać tylko patrzeć jak inni to robią. No ,ale tak się nie da, chyba wiesz.

Portret użytkownika Guest

ostatni akapit jest kluczowy:

ostatni akapit jest kluczowy: nie o to chodzi, zeby nie popełniac błędów, bo tak się nie da. Chodzi o to, żeby być swiadomym tych błędów i następnym razem ich nie popełniać. W zamian popełniac inne.

Gdzieś kiedyś słyszałem takie

Gdzieś kiedyś słyszałem takie mądre zdanie, że:

"Ludzie inteligentni uczą się cudzych błędach, ludzie mądrzy na własnych, a głupcy nie uczą się wcale"

Czasem mam wrażenie, że

Czasem mam wrażenie, że jedynym błędem było wstąpienie w społeczność tego tematu. To zmieniło moje myślenie i nie jestem już tym samym człowiekiem co kiedyś, ale widocznie tak miało być Smile

Portret użytkownika Ulrich II

Niewątpliwie na błędach

Niewątpliwie na błędach trzeba się uczyć i wyciągać wnioski.
Czasami widzę zachowanie innych jak Morta (postać z kreskówki pingwiny z madagaskaru) który kilkukrotnie podchodzi do gniazdka elektrycznego i wkłada tam paluchy, prąd go pierdoli a on próbuje dalej raz za razem ...

Portret użytkownika Aragorn

Tylko idiota robi wciąż to

Tylko idiota robi wciąż to samo oczekując innego efektu.

Portret użytkownika Ian Watkins

A to chyba ajnsztajn rzekł!

A to chyba ajnsztajn rzekł!

Portret użytkownika misjonipossible

jestem tutaj też z powodu

jestem tutaj też z powodu mojego założenia
aby uczyć się na błędach innych i ich nie powielać!
tylko że to nie takie oczywiste swoje trzeba też wycierpieć
każdy trud zyski przynosi

Błędy to lekcje. Życie nam

Błędy to lekcje.
Życie nam daje mnóstwo takich lekcji.
A lekcja jest powtarzana dopóki nie zostanie zrozumiana.
Dopóki nie wyciągniemy wniosków z tych lekcji, tak długo nasze życie będzie gorsze...