Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kilka rund z życia proszka

Siedzę sobie i nakłoniony przez podstępnego użytkownika klikam w klawisze...
Heacik mnie opierdoli za składnie i orto ale śle mu całusy to może uniknę wpierdolu:)

Przedstawie wam kilka akcji z mojego życia, może ktoś odnajdzie coś dla siebie, i zrozumie ze czasem po prostu nie warto...

Miałem 14 lat a dziewczyna niech będzie M. w moim wieku. Była to jedna z tych co lubiła się bzykać. Mogę to określić iż ona mnie poderwała.
Pewny siebie i rozrywkowy zawsze byłem, ale z laskami to raczej naturalnie wychodziło. Spotykałem się z nią 4 miesiące, była moja 3 laska. Przez ten czas bylem pieskiem zakochany i ona robiła co chciała ale ze mną się nie bzykała. Później zrozumiałem dlaczego... Na koniec rozstała się ze mną, robiąc sobie ze mnie jaja z koleżanka pisząc ze mnie kocha itp itd. ale nie może być ze mną, a później śmiały się z moich wyznań ze znajomymi. Ja dziś się z tego śmieje jaki wtedy byłem placek:) Ale ze zawsze byłem outsiderem to nawet mnie nie obchodziło ich zdanie:) Od zawsze mam dystans i znam swoją wartość wiec raczej nikt nie wpłynie na postrzeganie siebie. Spotkałem ja kilka lat później i była obleśna... Nie odpowiedziałem jej "cześć" w autobusie to napisała do mnie na FB ze jej przykro za tamto i chociaż mógłbym mówić jej "cześć". (chyba ją komar w mózg ugryzł) nie odzywałem się dalej, nie widziałem sensu.

Druga kobita to N. spotkałem ja z tata nad stawem, byłem w wakacje i robiliśmy zawsze salta albo inne pozycje do wody z takiej wielkiej studni do spuszczania wody.
I bang.... Jest i ona, określiłbym ja jako 3/10... ale czego wymagać od 13 latki... w sumie nie widziałem się z nią później z 3 tyg, założyła dla mnie Nk wtedy i wysłała numer.
Pisaliśmy ze sobą bo była na koloni, wysyłała mi zdjęcia w prześcieradle ze taka panna młoda z niej itp. wesołe czasy:)
Ja nie bylem zainteresowany bo jednak 3/10... a ze mam wymagania to zlewałem.
Po jakimś czasie przekonała mnie do siebie i spotkaliśmy się, każdy kto się zakochał tak prawdziwie zrozumie uczucia które wtedy czułem...
Byliśmy ze sobą długo... I z 3/10 wyszło jak dla mnie 10/10:)
Czytając wpisy o problemach w łóżku, zastanawiam się jak? Przez tyle lat sex w związku był 3-7 razy w tygodniu. Może dlatego ze jestem ryzykantem, lekkoduchem, gościem który śmieje się sam z siebie i dobrze mu z tym, uwielbia nowe rzeczy, plus miałem zawsze swoje życie i wciągałem w nią kobite, dawałem szereg różnych emocji by na końcu skończyć zmęczony i leniwy w związku, mimo ze pasja była ze mną i moje życie na coraz lepszym poziomie. Pieniądze szczęścia nie dają ale obecność, szczere zainteresowanie plus poczucie bycia sexowną i kochana dają kobiecie to czego potrzebuje. Chuj z sianem i furami domami itp. Tak naprawdę patrze ze to nie potrzebne jeżeli jesteś uparty masz cel i aspiracje plus realizujesz swój "plan". Kobieta zauważy potencjał i masz wartość. Nigdy nie bądź leniem za długo bo wasze drogi rozminą się i nim się ogarniesz zrozumiesz że uczuć z jej strony nie ma a Tobie to już obojętne.

Trafiłem również na taką K. ciekawa kobieta ale bardzo dużo mówiła, jak ak47 full auto. Musiałem zatrzymywać ta karuzele słów całując albo bzykając ją bo za dużo info jak dla mnie było:) lubię słuchać wyłapywać tematy i angażować kobiety w opowieści na swój temat. Jak jeszcze zapamiętujesz to co mówi i później prezentujesz swoja wiedze o niej w różnych sytuacjach wytwarza się lepsza więź. Kobiety zazwyczaj nie maja oporów przed sexem z kimś kogo uważają za bliska osobę, chociażby przez to jak się przy tobie czuja.
Z K. spotykałem się z 4 miesiące. Miała naturale piękne cycki DD które sterczały jak kutas młodego po 6 wiagrach...
Wpadałem do niej o 20 a wracałem o 5, by rano na 8 iść do pracy, Zajebiste czasy:D
Pamiętam jak wyskoczyła na drugim spotkaniu w zajebistych stringach a ja siedziałem u niej na tel i pisałem z innymi:) I ona do mnie czy się nie krępuje jak ona tak chodzi... Zamiast wziąć sprawy w swoje ręce to spojrzałem i bez uśmiechu obojętnie odrzekłem ze "nie, a co ja gołej dupy nie widziałem"... Ale i tak wpadliśmy do łóżka kilka H później, tutaj myślę ze niedostępność była kusząca dlatego była ciągle mną zainteresowana.
Spotkałem ja w grudniu w klubie po 3 latach bez kontaktu, uśmiechała się ale nie pamiętałem kim ona jest, a nie podobała mi się teraz, a jej koleżanka chodziła po klubie i jak z kimś gadałem to podbijała i mi wszystko psuła, mówiąc żeby nie rozmawiały ze mną sztuki wymyślając głupoty:) Przypomniałem sobie kim ona jest przy 3 spotkaniu jej w klubie.

wychodzi tasiemiec.... już widzę jego tłuste dupsko które mówi ze ciąg dalszy nastąpi... Jest tego dużo więcej:)

Wiec chłopaki jak będziecie naturalni to wychodzi to samo bez dziwnych akcji, a jak laska chujowa to odpuszczamy:) Najważniejsze to kochać siebie i mieć w życiu cel:)

Odpowiedzi

Portret użytkownika Jack Sparrow

Fajny blog, błędów orto tak

Fajny blog, błędów orto tak naprawdę nie widać, składnie można darować, Heath nie opierdoli i nie wpierdoli.