Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy Podryw Powinien Być Trudny? O problemach z Redpill i PUA

Portret użytkownika Admin

W internecie znalazłem komentarze typu „Adept jeździ sobie po świecie i puka murzynki czy Azjatki, bo mu nie szło w Polsce z roszczeniowymi Karynami. Bo latynoski, murzynki czy Tajki, Filipinki są mega łatwe i idą setkami do łóżka, nie to co Jessiki i inne Polki. Poszedł na łatwiznę ten łysy dzban!”. Sam czasem nie wiem – to zazdrość czy zarzuty?

No to po kolei. Wszystkie te „zarzuty” mają wspólny mianownik. Założenie, że UWODZENIE MUSI BYĆ CIĘŻKIE. Że jakość uwodzenia, „szlachetność”, „poziom uwodzenia”, jest określany przez TRUDNOŚĆ uwodzenia. Trudność w rozumieniu, że ciężko podrywa/ zdobywa się kobiety białe, zwłaszcza, w Zachodniej Europie lub USA. I trudność w rozumieniu urody, piękna dziewczyny. (...)

Natomiast narracja takich internetowych Redpilków czy niewydarzonych Pua brzmi „ma być ciężko, utrudniaj sobie życie (podryw), masz wybierać najtrudniejsze środowiska i w nich podrywać (wygrywać ), bo inaczej to żadna sztuka bla bla bla, bo nie jesteś żadnym dobry PUA, jesteś trenerem do dupy jak nie robisz X, Y , Z itd”.

A jak ja to widzę?

https://www.uwodzenie.org/czy-podryw-powinien-byc-trudny-o-problemach-z-...
Adept

Odpowiedzi

Portret użytkownika parszywy

Ale fakt, faktem białemu jako

Ale fakt, faktem białemu jako komuś kto jest towarem deficytowym w Afryce czy Azji jest tam łatwiej kogoś wyrwać.
Laski (i faceci zresztą też) lecą na to co jest rzadkie i nie dostępne od razu, sądzę że jakbym poleciał np. do takiej Danii czy Norwegii to też miałbym większe wzięcie niż tu, bo zupełnie nie wyglądam jak tamtejsi wikingowie. A jakbym się trochę opalił to zdecydowanie bym mógł robić za przybysza z dalekiego południa. Wink Ohhh, rozmarzyłem się. Może pora zakupić bilet na prom Stena Line?

Wiodło Ci się czy nie wiodło w Polsce - nie wiem, ale Afryka i Azja to są dobre miejsca na seksturystykę.

Nie jest tajemnicą, że spasione, cycate blondyny mają wielkie wzięcie wśród czarnych.

Portret użytkownika Admin

co stoi na przeszkodzie?

co stoi na przeszkodzie? (pomijajac covid)

Portret użytkownika parszywy

Kasa, którą trzeba mieć na

Kasa, którą trzeba mieć na takie wojaże. Zresztą sam podryw też nie jest dla biednych.

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Pogląd, że podryw powinien

Pogląd, że podryw powinien być trudny jest pokłosiem tego co działo się w latach 2008 - 2014. Wtedy to za kwintesencję udanego DG uchodziło spędzanie całego bożego dnia na mieście w galerii handlowej, czy też parku. Mniej, lub bardziej wyszukana błazenada, pranki czy "misje społeczne". Wtedy to utarł się popularny obraz ulicznego podrywacza - przygłupa, który na siłę komplikuje sobie życie i kolejne podejścia. Nie wystarczyło zagadać, zbudować raport i zebrać kontakt.

Trzeba było uczynić z tego styl życia. Rdzeń tego stylu stanowiły głupie, mało skuteczne, za to bardzo skomplikowane podejścia. Sama skuteczność zeszła w tym wszystkim na dalszy plan. Kobiety i jakiekolwiek "głębsze" relacje z nimi, były już totalnie poza widnokręgiem.

Wszyscy "pigularze" obecnie walą w to jakw dzwon! Jest to logiczne, gdy zestswimy to z PUA egzystującym w popularnej świadomości. Przygłupi daygamer, ze swoim utrudnianiem sobie życia i oderwaniem od wyników jest czytelnym symbolem. Musi mieć trudno, bo to go definiuje.

Przez ostatnie lata sensowny i skuteczny podryw odpłynął mocno od popularnego obrazu ulicznego uwodziciela. Chochoł stoi jednak nadal na swoim miejscu. Nie jest dziwne, że ataki skupiają się nadal na jego atrybutach, takich jak np. nierealny poziom trudności.

Adept, dlaczego nie chcesz stać tam gdzie społeczeństwo rzuca kamieniami?

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Ucięło mi cześć komentarza...

Ucięło mi cześć komentarza... A było tam:

Bądź nadal "Chochołem" i nie niszcz redpillom porządku świata budowanego z takim trudem. Świat musi ciągle stać w miejscu, inaczej oni nie będą nadążać nawet z budowaniem argumentacji. Swoją drogą ta nieumiejętność dostosowania się jest faktycznym fundamentem ruchu redpillowego i altrightowego.

Tak. Podryw ma docelowo być możliwie najłatwiejszy i najwygodniejszy dla podrywajacego... Nihili Novi.

Portret użytkownika Admin

"Wtedy to utarł się popularny

"Wtedy to utarł się popularny obraz ulicznego podrywacza - przygłupa, który na siłę komplikuje sobie życie i kolejne podejścia. Nie wystarczyło zagadać, zbudować raport i zebrać kontakt. "

to mozliwe, chyba wtedy niktorzy zaczeli uzywac terminu turobuwodziciele. Niestety, choroba pua wieku dzieciecego.
Tak jak Ci debile robiacy pompki na ulicy pomiędzy jadacymi samochodami jako misja spoleczna... widzialem na wlasne oczy w Sopocie

Byc moze wtedy, gdy zaczelo za duzo idiotow robic podryw uliczny, zaczeli byc widoczni Ci ktoryz robili seryjne podejscia w wykonaniu albo oblesnym albo nachalnym albo robiac z siebie glupkow.

"Adept, dlaczego nie chcesz stać tam gdzie społeczeństwo rzuca kamieniami?"

co masz na mysli ?

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Z tymi kamieniami to była

Z tymi kamieniami to była ironia, do sytuacji gdzie niespecjalnie wpisujesz się w atakowany przez redpilli stereotyp.

Portret użytkownika RafaelB

Z galeriami handlowymi

Z galeriami handlowymi najlepsze było to, że wysyłano tam do nauki praktycznie samych początkujących, czyli ludzi, którzy powinni uczyć się podrywu na terenie najbardziej bezpiecznym, gdzie jest pewność, że panny szukają facetów, np. na portalach, Tinderze, w knajpie (tu nie zawsze, ale jest szansa zainteresować sobą), na korytarzu na uczelni. A tutaj dostają zadanie do wykonania na dzień dobry w najtrudniejszym miejscu, gdzie jest ogromny ruch ludzi, wszystkie dziewczyny zajęte sobą lub kumpelami. Żeby móc działać w takim miejscu już trzeba mieć średnio zaawansowane skile.

Najważniejsze jest to, aby obyć się z kobietami, nauczyć interakcji z nimi, a nie mieć aż tylu zlewek co w galerii, gdzie raczej mało kto przychodzi "poznać miłość", czy "kogoś do ONSa", ale raczej kupić jakiś ciuch, książkę, czy laptopa i komórkę, i ostatecznie wylądować z poczuciem bycia "przegrywem". Taki początkujący widzi te wszystkie "piękne panny", co go zlewają z powodów obiektywnych i subiektywnych, po czym wyrabia w sobie złe nawyki myślenia, że albo sam jest "szmatą" albo że kobiety to "tylko na chada polecą".

Portret użytkownika Admin

Faktycznie, gra dzienna

Faktycznie, gra dzienna obnaza wiele bledow i slabych punktow, ktorych nie da sie tak latwo zauwazyc (albo nie sa tak wyraznie widoczne) np. w klubie lub w sieci.

I po ilus tam zlewkach zaczynaja myslec ze się "ponizają" podrywajac, ze biegaja za kobietami, ze ko biety sa okropne itd. Prosta droga do bycia Redpillem albo debilem-pua.

Portret użytkownika Kensei

Dla mnie dg jako

Dla mnie dg jako intencjonalny celowy podryw jest absurdem, wyjątkiem jest sytuacja gdy cel jest poboczny, np pierwsze przełamywanie oporów przed podejściem czy rozmową z kobietą, żeby pokonać jakieś swoje początkowe blokady.

DG jako spontant, jak gdzieś jesteś, autobus, kiosk, kolejka do piekarni, spacer w parku, przejazd pociągiem, to jest bardziej sytuacyjny rodzaj podrywu, a nie specjalne nakurwianie podrywu na siłę w miejscu nieadekwatnym do tego.

NG to już inna para kaloszy, tak ludzie są już nastawieni, tam toczy się gra, to jest arena, gdzie jest to naturalne, a co za tym idzie, warunki bardziej sprzyjające.

Portret użytkownika ann39

To moze jakis artykuł o

To moze jakis artykuł o spontanicznym podrywie "wszędzie" i najlepszych miejscach dla poczaątkujących.
Pewnie nawet masz juz cos takiego...

Portret użytkownika Pinochet

Jak ja przełamywałem

Jak ja przełamywałem nieśmiałość itd to latałem właśnie po galeriach. Tinder jest po prostu wygodny, ale moim zdaniem chuja się tam człowiek nauczy. Przede wszystkim taki początkujący co nie umie rozmawiać z kobietami.

Jeśli chodzi o nauke to :

Galeria/ ulica > tinder/ badoo

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Najwięcej to ja się ze

Najwięcej to ja się ze zwiazków jednak nauczyłem...

Portret użytkownika huka

Przesadzacie. Ja zawsze

Przesadzacie. Ja zawsze podrywałem na DG, i poza samymi początkami, gdy byłem jeszcze zielony, DG zawsze przynosiło mi najszybsze i najlepsze efekty. Zero konkurentów praktycznie, od razu widać, że masz jaja, laski chętne do poznawania. Jak Heathcliff działał tylko w necie i klubach, to ciągle był zły na kobiety, że podryw trudny, a DG nie lubił, że niby panny się boją, typów z DG.
Gracjan miał rację, gdy pisał o klubach i necie, ktoś krzyknie czasy się od 2008 zmienił, no Heathcliff o tym pisze tu stale od 2015, i jakie ma sukcesy, olewając całkiem normalny podryw, na rzecz neta i klubów?
No takie jedynie, że kobiety w nim budzą tylko gniew...

Portret użytkownika Kensei

Skoro Heath ma problem z

Skoro Heath ma problem z kobietami i podrywem np w klubie, a są tacy, którzy nie mają, to gdzie leży problem i co się nie zgadza w tym równaniu?

Portret użytkownika Heathcliff

Nie kolego to Ciebie

Nie kolego to Ciebie podrywaly albo miales -jak w blogach -danielowa autostrade miedzy nogi dziewczyny

DG byl fajny jak dla laski przed Tinderem i insta to ze ja zaczepiles bylo WARTOSCIA

Teraz jest ale jak jej w oko wpadles

Isthatyoujohnwayne

Portret użytkownika huka

W podstwach Gracjan radził

W podstwach Gracjan radził olewać kluby i neta, zresztą nie tylko on, ale wielu ludzi. Tutaj dwa blogi, które polecam:
https://www.podrywaj.org/blog/cy...

https://www.podrywaj.org/blog/st...

Portret użytkownika parszywy

Olewać neta, kluby, daygame i

Olewać neta, kluby, daygame i działanie w centrach handlowych to prosta droga do zlewek i stania się Redpillem albo debilem-pua. To gdzie to robić? Bo po odcięciu tych trzech miejsc zostaje tylko siedzieć w domu i płakać, bo nawet neta nie ma.

Portret użytkownika Admin

a taka dygresja, ktokolwiek z

a taka dygresja, ktokolwiek z was zna na zywo Gracjana? Smile

Portret użytkownika huka

Pewnie nikt, jeszcze się

Pewnie nikt, jeszcze się okaże, że z Gracjanem jest jak z Jebim z Alchemi Uwodzenia Smile

Portret użytkownika Admin

nie, ale wszyscy byliby

nie, ale wszyscy byliby bardzo zaskoczeni Wink

Portret użytkownika Kensei

Kiedyś pomyślałem, że to ten

Kiedyś pomyślałem, że to ten typ z Twoja Nowa Świadomość na yt Wink

Portret użytkownika Admin

nie, nikt z Youtuberów i

nie, nikt z Youtuberów i znanych osob

Portret użytkownika Dobrodziej z Północy

Zapewne. W najbardziej

Zapewne. W najbardziej hardcorowym przypadku okaże się, że to od początku byłeś Ty Laughing out loud a tak szczerze, to jakoś nie mam parcia, żeby się dowiedzieć..

Portret użytkownika Admin

Nie, gdybys go zobaczyl na

Nie, gdybys go zobaczyl na ulicy nigdy, ale to NIGDY bys nie pomyslal ze to on.

Portret użytkownika parszywy

Gracjan Roztocki!

Gracjan Roztocki!

Portret użytkownika huka

Gracjan kiedyś pisał, że jest

Gracjan kiedyś pisał, że jest raczej niski, ma brzuszek i zakola. Smile

Portret użytkownika Admin

cos w tym stylu

cos w tym stylu