Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brutalnie Szczere Wyznania o Podrywie i Rozwoju

Portret użytkownika Admin

Dziś szczerze na różne prywatne tematy związane z kobietami, podrywem i rozwojem. Brutalnie, może być gorzko, a może inspirująco. Piszę ten artykuł po kradzieży mojego laptopa i paszportu na Filipinach, więc ten wpis może być zabarwiony trochę goryczą. O czym będzie:

O spalanie się w podrywie i etapach zniechęcenia.
Czy każdy będzie mistrzem podrywu?
Ile wydałem na swój rozwój i naukę podrywu?
Kiedy spada mi motywacja do podrywu i co ją podkręca
Darmowe porady i co mnie wkurwia
O ciśnięciu w życiu na maksa i dlaczego to chore?
Jak i kiedy spalamy się z kobietami
Ważne pytania, które sobie zadałem, aby wyprostować wiele znajomości
Czy jesteś terminatorem podrywu?
Którzy fani mnie irytują?

Zobacz wpis na blogu:

https://www.uwodzenie.org/moje-brutalne-wyznania-o-podrywie-i-rozwoju-in...

Adept

Odpowiedzi

Portret użytkownika huka

Brawo za szczerość, wielu

Brawo za szczerość, wielu ludzi nie potrafi tak szczerze o sobie i swych problemach pisać. Smile
A co do podrywu na innych kontynentach, co prócz egzotyki pociąga murzynki w białych? Nie przeszkadza im to, że nasi nie mają takiego sprzętu jak ich faceci? Bo Azjatki to wiadomo, ich faceci są mali, więc biały to dla nich olbrzym i siłacz.
P.S Ile czasu, zabrało Ci, od momentu, gdy poznałeś podstawy uwodzenia do chwili, gdy poczułeś, że jesteś w tym już dobry?

Szybkiego rozwiązania problemu z paszportem!

Portret użytkownika Admin

"Nie przeszkadza im to, że

"Nie przeszkadza im to, że nasi nie mają takiego sprzętu jak ich faceci?"

nie przeszkadza Smile

poza egzotyką to pewnie widza pieniadze, a moze tez i sympatycznosc (w porownaniu do chamskiej brutalnosci lokalsów), obycie, swiatowosc, pewnie tez i inna technika w lozku, wiecej dbania o jej przyjemnosc, no i bila skora, bialy penis itd.

Co do momentu - ciezko mi powiedziec.

Portret użytkownika Kensei

No i git. Najważniejsze to

No i git. Najważniejsze to się czuć dobrze ze sobą, żeby to co robisz, samo działanie "teraz" dawało Ci dobre emocje i satysfakcję. Najgorsze co można sobie zrobić to stać się "więźniem rezultatu". Uzależnić swoje samopoczucie od tego czy np. zaciągnięsz pannę do wyra, albo czy będziesz najlepszym uwo w kraju lub na świecie zdaniem fanów. Ludzie zawsze będą mieli swoje opinie i często będą szczątkowe, bo widzą tylko mały kawałek.
Lubue takie otwarte wylewne blogi. Nawet jeśli często powtarzasz co Cię wkurwia, najwidoczniej wkurwia trochę za bardzo. Herbatę muszę nową zrobić przez Ciebie bo mi się za długo parzyła, się zaczytałem.

Portret użytkownika TYAB

Ja jestem na etapie

Ja jestem na etapie wchodzenia w ten "biznes". Oczywiście z małymi ograniczeniami. Mam nadzieję, że się nie wypalę. Na razie to tylko pasja dzielenia się wiedzą bo z niejednego pieca się chleb jadło!!! Zobaczymy!!!

Tak czy siak wielki plus za szczerość.